Agata podczas grzybobrania poczuła silny zapach padliny. Odkryła źródło smrodu i oczy wyszły jej z orbit, szybko zrobiła zdjęcie

Agata podczas grzybobrania poczuła silny zapach padliny. Odkryła źródło smrodu i oczy wyszły jej z orbit, szybko zrobiła zdjęcie Źródło: Wikimedia Commons/Guilhem Vellut

Grzyby, które zapalczywie zbierała Agata, miały być przeznaczone na sos i do suszenia. Była zadowolona ze zbiorów. Kiedy przemierzała kolejne leśne ścieżki nagle poczuła okropny zapach. Była pewna, że niedaleko znajdują się zwłoki większego zwierzęcia.

Grzyby już tak mocno nie interesowała Agaty gdy wraz ze swoim towarzyszem zajęła się lokalizowaniem źródła odoru. Myślała, że zwymiotuje, ale była uparta. Przez myśl przeszło jej nawet, że może przypadkiem znajdzie czyjeś zwłoki.

Wycieczka na grzyby zamieniła się w poszukiwanie truchła

Agata przemierzając ścieżki pachnące leśnym runem miała zamiar się zrelaksować, nazbierać grzybów i przy okazji podziwiać piękne widoki. Wraz ze swoim chłopakiem, Andrzejem, wybrali się na szczyt Biskupia Kopa, który położony jest w okolicy wsi Jarnołtówka w Górach Opawskich. Nagle mężczyzna poczuł okropny smród, a chwilę potem jego dziewczyna zwęszyła odór.

Kiedy próbowali namierzyć śmierdzące znalezisko, w głowie Agaty odbywała się właśnie gonitwa myśli - nie wiedziała, czego się spodziewać: truchła zwierzęcia, a może rozkładających się już ludzkich zwłok. Andrzej w końcu dotarł do źródła odoru. Był nim niepozorny, czerwony grzyb, na pierwszy rzut oka przypominający rozgwiazdę. Natychmiat zrobiła mu kilka zdjęć telefonem.

- Jego obecność zwiastował smród czegoś, co dawno zdechło. Robi mega wrażenie, jakby ktoś zgubił rozgwiazdę pośrodku lasu - pisała Agata pod zdjęciami znaleziska.

Źródło odoru było zdumiewające

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Po przeszukiwaniu internetu w celu informacji o niecodziennym znalezisku, Agata dowiedziała się, że na niecodzienny grzyb mówi się potocznie "palce diabła". Rzeczywiście, wygląda jak coś nie z tej ziemi, a czerwono-czarne wyrostki przypominają kościste i poskręcane palce . Oczywiście okratek australijski, bo tak brzmi właściwa nazwa grzyba, jest niejadalny.

Dzisiaj grzeje: 1. Odrzucił miłość syna arabskiego szejka. Trafił za to do więzienia, był bity i gwałcony
2. Tata kopał grób dla swojej przedwcześnie zmarłej córki. Nagle z trumny obok usłyszał płacz

Okratka można spotkać w lasach od lipca do października, grzyb rośnie pojedynczo lub w grupach, w zależności od sprzyjających warunków. Występują dosłownie wszędzie - w lasach liściastych, iglastych, łąkach czy też ogrodach. Jak wskazuje nazwa okratka australijskiego, grzyb pochodzi w Australii, dopiero na początku XX wieku pojawił się w Europie, a w latach 70. został odnotowany na terenie Polski. W tym roku wysyp "palców diabła" odnotowano właśnie w powiecie nyskim, szczególnie na terenie gór Opawskich.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wybory mogą być UNIEWAŻNIONE. Wszystko przez TVP
  2. Teściowa zamontowała ukrytą kamerę, bo nie ufała zięciowi. Nie mogła uwierzyć, gdy odkryła, co robi z 15-letnią sąsiadką
  3. 2-latek siedział na kolanach matki, chwilę później umierał w męczarniach. Podano szczegóły okrutnej zbrodni
  4. Młody aktor ma zmasakrowaną twarz. Miało dojść do brutalnego pobicia
  5. Gwiazda "39 i pół" przekazała smutną informację w DDTVN. Niestety, chodzi o nowotwór złośliwy

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł