Tomek poszedł na grzyby, nagle poczuł dziwny zapach. Okazało się, że natrafił na "palce diabła", a o jego znalezisku zrobiło się głośno w całym kraju

Tomek poszedł na grzyby, nagle poczuł dziwny zapach. Okazało się, że natrafił na "palce diabła", a o jego znalezisku zrobiło się głośno w całym kraju Źródło: .

Grzyby w tym roku pięknie obrodziły, przez co Polacy dużo chętniej wybierali się na poszukiwania tych małych skarbów w jesiennych lasach. Niestety okazuje się, że nie tylko pełne kosze grzybów można było wynieść z lasu. Pech chciał, że Tomek trafił na coś zupełnie innego.

Grzyby i sezon na grzybobranie w tym roku chyba nie skończy się zbyt szybko. Za oknem już jesień, temperatura spada, obserwujemy coraz mniej słońca, ale jednak chętnie korzystamy z ostatnich chwil pięknej pogody i spędzamy czas aktywnie poza domem. Jedną z ulubionych aktywności Polaków w ostatnim czasie stało się właśnie zbieranie grzybów. 

Internet nazywa to, co się teraz dzieje, "grzybokalipsą". Dosłownie cała sieć pisze o grzybach, a na portalach społecznościowych co drugi znajomy okazuje się grzybiarzem, który spędza całe dnie w lesie na zbieraniu leśnych przysmaków.

Sezon na nietypowe grzyby

Im więcej osób chodzi w las, tym więcej zdjęć ciekawych okazów można podziwiać w internecie. Grzyby nie tylko zawładnęły Facebookiem czy Instagramem. W telewizji pojawiło się bardzo wiele materiałów na temat tego, jak zbierać grzyby, by nic się złego nie stało i by nikt nie przyniósł do domu żadnego trującego okazu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jednak to, na co trafił Tomek, jest rewelacyjnym przykładem na to, że coś nie musi pięknie pachnieć, żeby było niesamowicie piękne. Mężczyzna, zbierając w lesie grzyby, poznał - na początku dzięki zmysłowi węchu - że coś dziwnego jest w pobliżu i rzeczywiście miał rację.

Niedaleko znajdował się bardzo ciekawy okaz, który cuchnie jak padlina, ale wygląda olśniewająco. Pan Tomasz trafił na okratka australijskiego, czyli "palce diabła".

Dzisiaj grzeje: 1. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje Jan Szyszko. Znamy nieoficjalną przyczynę śmierci
2. Piechociński przekazał druzgocące informacje o strasznej chorobie. Codziennie uśmierca 33 Polaków

Grzyb ten nie jest trujący, pochodzi z Australii. Najprawdopodobniej za sprawą przywożenia różnych nietypowych roślin z tych rejonów "przedostał" się do Polski. Mało kto widuje go na naszych rodzimych ziemiach, a szkoda, bo to wyjątkowy okaz. Grzyb jest czerwony i przypomina macki ośmiornicy. 

Pan Tomek nie mógł być bardziej zachwycony swoim znaleziskiem i opublikował zdjęcia w internecie. Momentalnie o jego znalezisku zrobiło się głośno w całym kraju, a wielu grzybiarzy zadeklarowało, że na swoich terenach również zamierzają szukać tego niesamowitego okazu. 

uploaded

Najlepsze newsy dnia:

  1. PiS zapowiedział OLBRZYMIE zmiany w zakazie handlu w niedzielę. Wejdą już niedługo
  2. Karel Gott nie żyje. Na jaw wychodzą przerażające szczegóły
  3. Po kościele w trakcie ślubu zaczęły rozchodzić się tajemnicze dźwięki. Nagle wszyscy się odwrócili i znieruchomieli
  4. Tragedia w szkole, nastolatek zadźgał kolegę. Nie wyjdzie szybko z więzienia, odpowie jak dorosły
  5. Po 17 latach odkrył, że dał się oszukać żonie. Poznał najgorszą prawdę nt. poczęcia syna

źródło: popularne

 

Następny artykuł