Szokujące ustalenia, prokuratura zaczyna śledztwo. Polityk PiS zabił człowieka!

Szokujące ustalenia, prokuratura zaczyna śledztwo. Polityk PiS zabił człowieka!

Nastąpił przełom w sprawie dotyczącej potrącenia przechodnia ze skutkiem śmiertelnym przez polityka PiS. Grzegorz Z. do tej pory był bezkarny, jednak teraz może się to zmienić. Śledztwo zostało wznowione.

W maju ubiegłego roku doszło do tragedii. Grzegorz Z. jest sekretarzem sejneńskich struktur PiS. Właśnie on prowadził pojazd, który śmiertelnie potrącił 69-latka. Ratownicy próbowali ratować mężczyznę. Niestety zmarł on w szpitalu w Bydgoszczy. Incydent miał miejsce w Nieżychowie (woj. Wielkopolskie). Według świadków auto prowadzone przez polityka jechało bardzo szybko i nawet nie hamowało. Samochód miał się zatrzymać dopiero 80 metrów od miejsca wypadku. Prokuratura w Chodzieży, która prowadziła śledztwo, przedstawiła wniosek o umorzenie sprawy. Zimą tego roku sąd przychylił się do tego wniosku. W konsekwencji Grzegorz Z. nie usłyszał żadnych zarzutów.

Grzegorz Z.: przełom w sprawie

Prokuratura została zaalarmowana przez Krzysztofa Brejzę. W tej sprawie zwrócił się on bezpośrednio do Zbigniewa Ziobry. 11 kwietnia prokuratura rejonowa w Chodzieży na nowo rozpoczęła śledztwo. Media dotarły do pisma szefa prokuratury rejonowej w Poznaniu Mateusza Pakulskiego.  - Przeprowadzona w wydziale śledczym Prokuratury Okręgowej w Poznaniu analiza zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego, nie pozwoliła na podzielenie słuszności podjętej przez Prokuratora Rejonowego w Chodzieży w dniu 29 września 2017 r. decyzji o umorzeniu śledztwa (…) W dniu 27 marca 2018 r. Prokuratorowi w Chodzieży polecono celem wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności zdarzenia, podjąć na nowo postępowanie w tej sprawie, wskazując na konieczność zasięgnięcia kolejnej opinii biegłych (…) Przed wydaniem postanowienia w tym zakresie, polecono również uzupełnić materiał dowodowy, poprzez przesłuchanie świadków - czytamy Śledczy uważają, że prokuratura w Chodzieży powinna jeszcze raz szczegółowo przyjrzeć się rzekomej przyczynie tragedii. Do tej pory uważano, że to 69-letni Eugeniusz K. wtargnął pod samochód. Nie zgadza się to jednak z zeznaniami naocznych świadków. Według nich do wypadku doszło, gdy mężczyzna był już na środku drogi. Wciąż w tej sprawie jest wiele kwestii do wyjaśnienia. Według internautów winna członka PiS jest oczywista. Według rodziny ofiary, gdyby za kierownicą siedziała zwykła osoba to sprawa potoczyłaby się zupełnie inaczej. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
Zobacz także:
  1. PiS uderza w Dudę! Służby ZATRZYMAŁY człowieka prezydenta
  2. Nowoczesna w rozsypce! Kolejne odejścia z partii po Wielgus
  3. Ujawniono szpitalne sekrety Kaczyńskiego. Polacy będą wściekli
źródło: wp.pl Następny artykuł