Senator z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Grzegorz Peczkis, w najnowszym wywiadzie wypowiedział się na temat katastrofy smoleńskiej. Polityk nazwał ją „mordem”, czym poruszył wielu obywateli, zadziwionych jego ostrą narracją.

Peczkis w rozmowie z Wirtualną Polską ujawnił, co sądzi na temat okoliczności, w których doszło do katastrofy rządowego samolotu z Lechem Kaczyńskim na pokładzie. Jego słowa oburzyły szczególnie przeciwników teorii dotyczącej zamachu.

Grzegorz Peczkis o katastrofie smoleńskiej

– Wiara w to, że to był przypadek, że – jak określono to w tzw. raporcie Millera – był to kontrolowany lot ku ziemi, jest naiwnością – stwierdził senator.

– To absolutnie nie była przypadkowa katastrofa. Żaden zbieg nieszczęśliwych okoliczności. Pozbawiono życia 96 osób. W Smoleńsku doszło do mordu, to nie ulega wątpliwości. Pozostaje jedynie do ustalenia, kto w tym morderstwie brał udział – dodał polityk.

Wyrzuty wobec opozycji

Co ciekawe, Peczkis skomentował także okoliczności 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej. Tym samym uderzył w jedną z największych opozycyjnych grup w naszym kraju.

– To były obchody ku czci zmarłych. Stojąc obok pomnika na Placu Piłsudskiego, słyszałem nawoływania ze strony Obywateli RP, których nawet nie da się zacytować. (…) To były obrzydliwe przekleństwa. Oni brutalnie depczą uczucia religijne rodzin ofiar oraz wszystkich tych, którzy chcą godnie upamiętnić nieżyjących – wyjawił senator.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Luksusowa Anders znowu wygrywa! Dostanie wyższą emeryturę
  2. Znowu skandal w PiS! Wyciekła szokująca lista
  3. Nie Tusk, ani Duda. Wyrasta nowy kandydat na prezydenta

Czy wierzysz w teorię o zamachu w Smoleńsku?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Ku pamięci: Straciliśmy ich pod Smoleńskiem [ZDJĘCIA]


Internauci POTWORNIE szydzą z pomnika smoleńskiego [MEMY]