Prawie nikt nie znał mrocznego sekretu Grzegorza Miecugowa. Wyszło na jaw dopiero po latach

Prawie nikt nie znał mrocznego sekretu Grzegorza Miecugowa. Wyszło na jaw dopiero po latach Źródło: Wikimedia Commons/Ja Fryta from Strzegom (Grzegorz Miecugow Uploaded by Dudek1337) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)]

Grzegorz Miecugow był jednym z najbardziej cenionych dziennikarzy w Polsce. Przyjaciele oraz współpracownicy zawsze wyrażali się o nim z uznaniem. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, że skrywał mroczny sekret, z którego nikt nie zdawał sobie sprawy. Wszystko wyszło jednak na jaw po latach.

Grzegorz Miecugow dla wielu osób był mistrzem i serdecznym przyjacielem, a także jednym z najbardziej cenionych dziennikarzy. Bliscy wspominają go wyjątkowo czule. Zbliża się trzecia rocznica jego śmierci. Bardzo mało osób wie, że przez lata skrywał mroczny sekret, o którym wiedziało bardzo wąskie grono osób.

Grzegorz Miecugow skrywał mroczny sekret, który ujawniono po latach

Grzegorz Miecugow przez długi czas zmagał się z nowotworem, nigdy nie chciał jednak robić z tego tragedii. Wiedział, że musi walczyć i łatwo się nie podda. Choć Miecugow uchodził za samotnika, jego znajomi wiedzieli, że jest świetnym kompanem nawet dla obcych ludzi. Chętnie opowiadał o swoich podróżach po całej Polsce, kiedy zagadywał obcych ludzi. Sprawiało mu to przyjemność. Niestety dziennikarz zmagał się także z nałogiem. 

- Jeden z kolegów miał butelkę whisky, bodajże burbona, inny miał marihuanę, ja miałem papierosy, jeszcze wówczas paliłem, ktoś miał breloczek z latarką i ruszyliśmy. Przy świetle latarki przerabialiśmy papierosy na jointy, z jedynego kubeczka popijaliśmy whisky, było coraz zimniej i coraz weselej - opowiadał w "Szkiełku i wokół".

Grzegorz Miecugow nigdy nie idealizował siebie. Wiele osób miało go za wzór, jednak on zmagał się różnymi nałogami, o czym nie wszyscy wiedzieli. Palenie papierosów było jednym z nich. Niestety to właśnie przez to uzależnienie odszedł zbyt wcześnie. Ciągły kaszel połączony z krwią, okazał efektem guza w płucach. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

W 2011 roku w rozmowie z "Galą" opowiadał, że w końcu zrozumiał, że palenie nie daje żadnego ukojenia. Współczuł wszystkim, którzy zmagają się z tym okropnym nałogiem. Wiedział, że już nigdy nie sięgnie po papierosa. Wówczas był już po zdiagnozowaniu choroby. Papierosy zamienił na grę w scrabble oraz długie spacery. Na początku guz nawet nieznacznie się zmniejszył, niestety sześć lat później ponownie dał o sobie znać. 

Dzisiaj grzeje: 1. Niestety, nie będzie bezpiecznie w najbliższych dniach. Zacznie się już jutro wieczorem

2. Nowe powiaty objęte obostrzeniami. Ministerstwo Zdrowia wprowadza poważne zmiany

3. Naprawdę przykre, wszyscy modlili się by się udało. Niestety, nie żyje Oleńka

- Dzień przed śmiercią zadzwonił do Krzyśka Daukszkiewicza, żeby dogadać sprawy dyżurów w "Szkle". Krzysiek był przerażony, bo bardzo źle brzmiał. Ubłagał go, żeby poszedł na ostry dyżur. Poszedł, ale zmarł kilka godzin po skierowaniu na oddział. Prawdopodobnie na sepsę - mówił Tomasz Sianecki cytowany przez magazyn "Newsweek". 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Od soboty nowe ograniczenia dla Polaków. Ministerstwo zaktualizowało listę ograniczeń
  2. Radio Maryja podało smutną informację. Nie żyje, pożegnały go tłumy
  3. Premier zdecydował, Kancelaria ogłosiła. Będzie obowiązywał już od jutra
  4. Zła informacja dla posiadaczy kont w bankach. Pilnie wprowadzono obostrzenia
  5. Pilne, bardzo ważne informacje dla tysięcy matek w całym kraju. Chodzi o dodatkowe pieniądze

Źródło: Plejada

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News