Te informacje o chorobie Kaczyńskiego próbowali ukryć. Chodzi o matkę prezesa

Te informacje o chorobie Kaczyńskiego próbowali ukryć. Chodzi o matkę prezesa

Generał profesor Grzegorz Gielerak znalazł się w centrum uwagi mediów w ostatnich kilku dniach. Zaczęło się od głośnej historii z przywiezieniem prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu kul ortopedycznych do domu. Kim on jest i dlaczego to zrobił?

Prezes PiS Jarosław Kaczyński od miesięcy zmaga się z bólem kolana. W weekend majowy ból był tak nieznośny, że polityk musiał udać się do szpitala. Wcześniej jednak, by w ogóle móc się poruszać, zostały mu dostarczone kule ortopedyczne. Chociaż Prawo i Sprawiedliwość woli o tym nie mówić, robił to osobiście generał, profesor, szef Wojskowego Instytutu Medycznego Grzegorz Gielerak. Nic dziwnego - ten fakt wywołał ogromne emocje wśród wielu osób. Generał Roman Polko skomentował ten fakt stwierdzając, że relacja Kaczyńskiego i Gieleraka przypomina feudalizm i upokorzyła profesora.

Kim jest generał Grzegorz Gielerak?

Gen. prof. Grzegorz Gielerak kieruje od 2007 roku Wojskowym Instytutem Medycznym. Z prezesem Kaczyńskim utrzymuje ciepłe relacje, o których sam mówi, że wykraczają one poza relacje lekarz-pacjent. Zaczęło się to od leczenia matki Kaczyńskiego - Jadwigi Kaczyńskiej. Jadwiga Kaczyńska była pacjentką szpitala zarządzanego przez Grzegorza Gieleraka wielokrotnie. Spędziła tam dużo czasu. Za pierwszym razem w szpitalu na Szeserów spędziła prawie rok. W tym czasie przeszła wiele specjalistycznych badań i zabiegów. Na początku była ciężka operacja udrożnienia tętnicy szyjnej. Potem pojawiły się problemy z sercem i płucami cały czas nad jej zdrowiem czuwał generał Grzegorz Gielerek. W 2012 roku ponownie trafiła do placówki przy ulicy Szeserów. Tym razem lekarze ocenili jej stan jako poważny. Pani Jadwiga miała problemy z oddychaniem, również jej serce nie było w najlepszej formie. Mimo ciężkiej choroby Jadwiga Kaczyńska się nie poddawała. Wiedziała, że jej odejście bardzo zrani Jarosława Kaczyńskiego, który był bardzo zżyty z matką. Jako lekarz i menedżer jest oceniany bardzo pozytywnie przez wszystkich, którzy go znają. Jednak wśród współpracowników pojawiają się także negatywne opinie o nim, jako o człowieku. - Zdecydowanie nie chciałbym się wypowiadać na temat tego pana, to bardzo niebezpieczna osoba. I nie sądzę by znalazł pan lekarza z WIM, który pod nazwiskiem, szczerze coś panu o nim powie. To zaufany człowiek prezesa PiS. Cała jego obecna pozycja została zbudowana na tym, że opiekował się matką prezesa - mówi jeden z pracowników WIM. Są jednak także odmienne opinie. Niezwykle pozytywnie o profesorze Gieleraku wypowiada się były szef Wojsk Lądowych Gen. Waldemar Skrzypczak. - Mam o nim bardzo dobrą opinię. Świetnie zarządza swoim szpitalem. Razem tworzyliśmy Klinikę Stresu Bojowego. Bez jego wsparcia to by się nie udało. Pamiętam kilkanaście przypadków gdy Gielerak osobiście angażował się w ratowanie życia naszych żołnierzy w Afganistanie. Był na gwizdek, wielu żołnierzy zawdzięcza mu zdrowie i życie - mówi generał. - On traktuje zawód lekarza jak misję. Najpierw jest lekarzem, a potem generałem - dodaje.

Dobrze żyje z każdą władzą

Nie można powiedzieć, że gen. prof. Grzegorz Gielerak jest człowiekiem jedynie Jarosława Kaczyńskiego. Na stanowisku szefa Instytutu zasiadał między innymi cały okres władzy koalicji PO-PSL. Instytut jest wszakże placówką państwową. - Pan Gielerak był dyrektorem WIM zanim ja zostałem szefem MON, ale bardzo pozytywnie oceniam jego pracę jako dyrektora szpitala na Szaserów. Gdybym oceniał ją inaczej to nie byłby dyrektorem - mówi były szef resortu obrony Tomasz Siemoniak. - Profesor Gielerak to bardzo zdolny menedżer i lekarz co potwierdza jego tytuł naukowy. Od lat konsekwentnie buduje dobrą markę Wojskowego Instytutu Medycznego. Rozwój tej placówki jest widoczny gołym okiem. To człowiek o dużej kulturze osobistej, wiedzy i kompetencji - mówi z kolei były wiceminister obrony w rządzie PO-PSL Czesław Mroczek. W okresie poprzednich rządów Gielerak otrzymał także tytuł profesora nauk medycznych. Wręczył mu go zgodnie z tradycją osobiście prezydent Bronisław Komorowski. Można zatem uznać, że Grzegorz Gielerak jest zdolnym menedżerem, który bez względu na to, kto rządzi, umie się dogadać tak, aby dla swojej placówki otrzymywać wszystko, co najlepsze.
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Kaczyński znowu w szpitalu!
  2. Generał szczerze o związkach z Kaczyńskim. "Nasze relacje nie ograniczają się tylko do..."
  3. Kaczyński słania się na nogach! Musieli go nieść
Następny artykuł