Groźby, krzyki i nękanie. Znany dyskont pod ostrzałem Inspekcji Pracy

Groźby, krzyki i nękanie. Znany dyskont pod ostrzałem Inspekcji Pracy

Szokujące wyniki kontroli znanej sieci dyskontów. Brak zapisanej ustawowo 15-minutowej przerwy, przydzielanie urlopów bez konsultacji z pracownikami, nadgodziny dla osób wychowujących dzieci. To tylko kilka z nieprawidłowości wykrytych przez Państwową Inspekcję Pracy.

Jeronimo Martins, portugalski właściciel sieci dyskontów Biedronka, przyznaje, że przy tak wielkiej skali działania i ilości sklepów, łatwo jest dopuścić do jakiegoś błędu, ale stara się je naprawiać. W całej Polsce wzięto pod lupę 17 sklepów. Ustalono, że w części z nich dochodziło do odgórnego przydzielania dwóch dni urlopu osobom wychowującym dzieci. Pracownicy nie otrzymywali też wynagrodzenia za przepracowane nadgodziny.

Mobbing też był

W sklepach dochodziło także do naruszania przepisów bezpieczeństwa pracy. Drogi i wyjścia ewakuacyjne notorycznie zastawiane były towarem, a w jednym ze sklepów pracownicy obsługiwali wózki elektryczne bez wymaganego przeszkolenia. Inspekcja Pracy ustaliła również, że w czterech z kontrolowanych sklepów dochodziło do mobbingu ze strony szefostwa nad pracownikami niższych szczebli. Niemalże na porządku dziennym były krzyki, niecenzuralne słownictwo, straszenie zwolnieniem i nękanie telefonami. Źródło: wp.pl Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News