Ostatnie chwile Dawida z ojcem tak wyglądały? Widziano ich razem tuż przed tragedią

Ostatnie chwile Dawida z ojcem tak wyglądały? Widziano ich razem tuż przed tragedią Źródło: Materiały Policyjne

Grodzisk Mazowiecki jest obecnie na ustach całej Polski. Niestety dzieje się tak w związku bardzo przykrymi wiadomościami, a mianowicie z tajemniczym zaginięciem 5-letniego Dawidka. Pojawiły się pewne informacje sugerujące, jak wyglądały ostatnie chwile chłopca.

Grodzisk Mazowiecki w ostatnich dniach jest głównie kojarzony z tragiczną sprawą zaginięcia 5-letniego Dawidka, którą żyje obecnie cała Polska. To właśnie tam chłopiec był widziany ostatni raz. Towarzyszył mu ojciec, który kilka godzin później popełnił samobójstwo. Dzięki zeznaniom świadków wiadomo, jak wyglądały te być może ostatnie chwile z życia dziecka. 

Grodzisk Mazowiecki na ustach wszystkich

Grodzisk Mazowiecki, położony niedaleko Warszawy, jest obecnie na ustach wszystkich. Niestety jest to związane z niezwykle dramatyczną i przykrą sprawą zaginięcia 5-letniego chłopca. Poszukiwany Dawidek właśnie tam był widziany po raz ostatni. 

 Towarzyszył mu wtedy ojciec Paweł Ż., który parę godzin później rzucił się pod pociąg. Dzięki zeznaniom sąsiadki udało się ustalić, jak wyglądały być może ostatnie chwile 5-letniego chłopca. Policja nadal intensywnie szuka dziecka i próbuje rozwikłać tę sprawę. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Zeznania świadków 

Sąsiadka mieszkająca w drugiej połowie bliźniaka zamieszkanego przez rodzinę Dawidka, zeznała, że widziała dziecko razem z ojcem koło godziny 17 w Grodzisku Mazowieckim. Kobieta zeznała, że Paweł Ż. odebrał swojego syna od rodziców. Podobno chłopiec siedząc w samochodzie ojca płakał. 

- Zapytałam Dawidka, co taki smutny, dlaczego płacze. Odpowiedział, że spadł z krzesła. Pocieszyłam go, mówiąc, że na pewno zaraz przestanie boleć - opowiedziała o zdarzeniu sąsiadka. 

Nie miała pojęcia, że być może była ostatnią osobą poza Pawłem Ż., z którą dziecko rozmawiało. Gdy dowiedziała się o dramacie, który wydarzył się później, nie ukrywała zaskoczenia. Wyjawiła, że nie sądziła, że kiedykolwiek Paweł Ż. jest zdolny do takich czynów, bo wydawał się zawsze spokojnym, kochającym ojcem. 

Mężczyzna miał przewieźć syna z Grodziska Mazowieckiego do Warszawy i oddać go w ręce żony. Tak się jednak nie stało. Do tej pory nie wiadomo, co wydarzyło się po tym tajemniczym spotkaniu z sąsiadką i co przez te 4 godziny Paweł Ż. robił z 5-letnim Dawidkiem. Policja intensywnie szuka chłopca po tym, jak otrzymała zgłoszenie informujące o tym, że ojciec dziecka rzucił się pod pociąg koło godziny 21. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Roksana Węgiel pokazała BARDZO odważne zdjęcie i fani zdębieli. Nikt nie spodziewał się tego po 14-letniej piosenkarce. Jej rodzice nie będą zadowoleni!
  2. Legendarna dziennikarka TVP zmarła w zupełnym zapomnieniu. Kochały ją miliony widzów, przegrała walkę z okrutną chorobą
  3. Mieszkaniec przypadkiem wszystko nagrał. Przełomowy odzew na apel policji ws. zaginionego Dawida
  4. Nowe zaskakujące doniesienia. Chodzi o żony Michała Wiśniewskiego i jego córkę
  5. Napisała list do córki. Ma go otworzyć w najgorszej chwili życia, treść aż pozbawia tchu
  6. Zbadano samochód ojca 5-letniego Dawida. Wyniki są przerażające

Źródło: FAKT24

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu