Edyta Górniak jest wciąż jedną z najbardziej popularnych polskich piosenkarek. Mimo tego, że koncertuje już od około 20 lat, jej występy niezmiennie gromadzą ogromne grupy oddanych fanów. Niektórym z nich nie podoba się jednak sposób, w który są traktowani przez artystkę, o czym otwarcie opowiedzieli w komentarzach na jednym z portali społecznościowych. 

Jakiś czas temu Górniak opublikowała na Instagramie zdjęcie, w którego opisie zaznaczyła, że będzie tęskniła za swoimi sympatykami. Piosenkarka nie była jednak zapewne przygotowana na ich gorzką reakcję.

Wielu fanów zaznaczyło w komentarzach, że nie są oni traktowani przez Górniak w równy sposób. Według nich niektórzy sympatycy gwiazdy mają do niej większy dostęp, a inni nie mają szans, żeby ją zobaczyć. Rozgoryczona artystka bardzo szybko odpowiedziała więc na zarzuty.

– Przykro mi, że muzyka, zamiast łączyć Wasze serca – dzieli. (…) Nie znam Waszych konfliktów. Czy powinniście kierować tyle przykrych słów dlatego tylko, że ich nie znam? Jestem dla Was. Dla wszystkich tyle samo. (…) Cieszę się każdą chwilą i każdym oddaniem, każdego z Was. Czasem kogoś wyróżnię. Powinno to radować i wywoływać myśli w rodzaju: „Kurczę, może następnym razem mi też się uda”. Zamiast tego czytam żale… Skoro nie jestem w stanie dać tyle samo wszystkim, może powinnam przestać dawać komukolwiek? – napisała Górniak na Instagramie w odpowiedzi na zarzuty grupy fanów.

Jej słowa po raz kolejny wywołały niemałe kontrowersje. Nie uciszyły też całkowicie krytyki, która tak zabolała artystkę.

...

Zobacz również

Fot. Instagram