GOPR
Fot. Facebook/Grupa Jurajska GOPR
Patryk Korzec - 30 Grudnia 2018

Ogromna tragedia w polskich górach. Nic nie dało się już zrobić

GOPR tej zimy ma pełne ręce roboty. Choć kończy się dopiero grudzień, a pierwsze śniegi zasypały stoki górskie stosunkowo niedawno, ratownicy wzywani byli już dziesiątki razy. Tym razem po raz kolejny w polskich górach doszło do czegoś tragicznego, niestety było już za późno na ratunek. 

GOPR w okresie zimowym nie ma ani chwili odpoczynku. Raz po raz ratownicy wzywani są do różnego rodzaju zdarzeń w górach, gdzie często z narażeniem własnego życia starają się ratować potrzebujących turystów. Często sytuacje wynikają z nieświadomości i ewidentnej winy poszkodowanych, od czasu do czasu jednak zdarzają się prawdziwe dramaty, na które nic nie można poradzić. Właśnie pojawiła się informacja, zgodnie z którą w polskich górach po raz kolejny doszło do prawdziwej tragedii. Ratownicy GOPR bardzo długo szukali zaginionego mężczyzny, ostatecznie jednak było już za późno i nic nie dało się więcej zrobić.

Dramatyczne poszukiwania 35-latka

W środę w nocy 35-letni mieszkaniec Mokrusa w gminie Ogrodzieniec wyszedł z domu i aż do piątku nie wrócił do mieszkania ani nie kontaktował się z rodziną. Szybko wszczęte zostały intensywne poszukiwania, w które zaangażowali się zarówno ratownicy GOPR z Jury, jak i policja, straż pożarna oraz leśnicy. Sprawa szybko zainteresowała lokalne i ogólnopolskie media, jednak mimo ogromnego zaangażowania, poszukiwania nie przyniosły efektów. Ostatecznie ratownicy Grupy Jurajskiej GOPR dotarli do głębokiego wąwozu, gdzie odkryli coś przerażającego i wstrząsającego.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
HimalaistaTomasz Mackiewicz i jego ostatnie chwile. Wstrząsające doniesienia!Czytaj dalej

Tragiczne znalezisko ratowników GOPR

Jak się okazało, na dnie wąwozu znaleziono zaginionego mężczyznę, niestety było już za późno na jakiekolwiek próby ratowania jego życia. - Mężczyzna został odnaleziony w głębokim wąwozie. Po stwierdzeniu braku czynności życiowych, ratownicy przy wykorzystaniu technik alpinistycznych ewakuowali mężczyznę na powierzchnię. Ratownikom GJ GOPR przy pomocy quada z noszami ratunkowymi pozostał smutny obowiązek transportu zwłok do pobliskiej miejscowości gdzie nastąpiło przekazanie zakładowi pogrzebowemu - możemy przeczytać na Facebooku Grupy Jurajskiej GOPR. Taka sytuacja nie jest pojedynczym incydentem i niestety w okresie zimowym dochodzi do podobnych sytuacji zadziwiająco często, dlatego też tak ważna jest uwaga i odpowiednie przygotowanie do wyjścia w góry. Pamiętajmy o zawiadomieniu bliskich o naszych planach, zabraniu urządzeń, dzięki którymi będziemy mogli skomunikować się ze służbami w nagłym przypadku oraz odpowiednim ubiorze, który pomoże nam przetrwać w sytuacji krytycznej.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Zaraz się zacznie! „Yvette” właśnie uderza w Polskę
  2. Niewiarygodne. Cejrowski złamał prawo dla Jana Pawła II, Wojciech Jaruzelski upokorzony
  3. Z kim ma dziecko Omenaa Mensaah? To jak wygląda i nazywa się jej syn, to dla wielu zaskoczenie
  4. Kim jest mąż Edyty Herbuś? Można się zdziwić
  5. Wizja Jackowskiego porazi Kaczyńskiego. Nadchodzi wstrząsający koniec prezesa PiS
Perth_hail_size_compared_to_handNie dowiesz się tego z prognozy pogody! Wstrząsające zimowe rekordyCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News