O tym, co dzieje się w Dobrzeńu Wielkim, już donosiliśmy kilka dni temu. Grupa mieszkańców gminy buntuje się przeciw decyzji Rady Ministrów. Dziś mija 14. dzień protestu głodowego. Pogotowie ratunkowe po raz kolejny pojawiło się na miejscu.

Mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki nie odpuszczają. Swoją dzielną postawą pokazują ile znaczy dla nich sprawa, o którą walczą. W pierwszych dniach stycznia dwójka z protestujących trafiła do szpitala z powodu swojego opłakanego stanu zdrowotnego. Osoby te szybko wróciły jednak na miejsce protestu na własne życzenie.

Protestujący od 26. grudnia walczą o wycofanie się Rady Ministrów z jej zarządzenia. Ta zdecydowała bowiem, że część gminy Dobrzeń Wielki trafi w granice Opola. Chodzi nie o byle jaki fragment gminy, a o ten, na którym znajduje się dochodowa elektrownia.

Kompleks rokrocznie zasila budżet gminy o 40 mln złotych. Rada Ministrów przekonuje, że usytuowanie elektrowni w granicach Opola pozwoli rozdysponować wpływy z podatków w całym województwie opolskim, a nie tylko jednej gminie. Z tym stanowiskiem kategorycznie nie zgadzają się mieszkańcy gminy Dobrzeń Wielki.

Od 14 dni, na przekór pogarszającemu się zdrowiu, walczą z decyzją rządu. Już drugi tydzień nie przyjmują żadnych pokarmów. W piątek po raz kolejny pogotowie ratunkowe pojawiło się na miejscu protestu głodowego. Walka z rządem Szydło zaprowadziła do szpitala kolejną osobę w ciężkim stanie.

twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego
twitter.com/NieDlaDuzego

pt

...

Zobacz również