Jak donoszą francuskie media, w obozie dla imigrantów z Bliskiego Wschodu w Calais wybuchły ogromne zamieszki. Doszło do starć pomiędzy dwoma grupami imigrantów oraz policją. W wyniku zamieszek spłonęły baraki, rannych zostało wielu imigrantów, policjantów oraz wolontariuszy.

Jak wynika z ustaleń mediów, do zamieszek doszło w wyniku sprzeczki pomiędzy Irakijczykami a Sudańczykami, którzy pokłócili się o miejsce w kolejce pod darmowe posiłki. Początkowo mała sprzeczka przerodziła się w prawdziwą wojnę pomiędzy kilkuset imigrantami z obydwu krajów.

W ruch poszły kamienie, stalowe pręty, noże a nawet koktajle Mołotowa i wiatrówki, z których imigranci strzelali do siebie i do policji. Spłonęła także część baraków, które podpalili Irakijczycy.

Zamieszki udało się opanować francuskiej policji, jednak rannych zostało kilkudziesięciu imigrantów, co najmniej dwóch policjantów i kilku wolontariuszy organizacji charytatywnych.

W ostatnich tygodniach, po częściowej likwidacji obozu, liczba imigrantów znajdujących się na terenie tzw. Dżungli wciąż rośnie. Z 3 tysięcy imigrantów zaraz po likwidacji, ich liczba wzrosła do ponad 7 tysięcy aktualnie.

https://www.youtube.com/watch?v=BWBy_of7rUM

https://www.youtube.com/watch?v=DQ8IZRrbz2w

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: lavoixdunord.fr / express.co.uk

...

Zobacz również