Gigantyczna eksplozja w Doniecku

W Doniecku doszło do potężnej eksplozji, która wywołała lawinę pytań. Wciąż nieznana jest dokładna przyczyna wybuchu, aczkolwiek w sieci natychmiast zaczęto rozpowszechniać informacje o użyciu... małej bomby atomowej.

Najprawdopodobniej jednak doszło do zniszczenia składu amunicji lub ataku na zakłady chemiczne. "Wokół Doniecka kolejny dzień trwają niezbyt intensywne walki głównie w miejscowości Piaski oraz między Awdiejewką a dzielnicą Spartakus. Sam Doniec nadal jest ostrzeliwany.  Trafiony został m.in. duży skład amunicji. Ostatniej nocy i dziś na jego skutek zginęło przynajmniej 6 lub 7 osób, a kilkanaście zostało rannych. Zwiększa się obszar w którym nie ma dostępu do energii elektrycznej oraz wody. Ze względu na regularne ataki artyleryjskie nie ma możliwości naprawić dużej części linii przesyłowych. Siły ukraińskie mają zwiększać intensywność działań w regionie samego portu lotniczego." - pisze serwis nowastrategia.org.pl. Eksplozja najpewniej była więc wynikiem trafienia w potężny skład amunicji, w wyniku którego separatyści stracili setki ton sprzętu. W odległości kilku kilometrów od wybuchu wypadły szyby w oknach budynków.
Następny artykuł