Właściciele sieci sklepów Tesco zdecydowali się na zamknięcie ośmiu supermarketów oraz jednego hipermarketu rozlokowanych w polskich miastach. Powodem mają być ogromne problemy finansowe, które zmniejszyć ma zamknięcie najmniej rentownych placówek.

„6 czerwca 2017 r., otrzymaliśmy informację dot. kolejnych zwolnień grupowych. Jako przyczynę pracodawca podaje reorganizację zakładu pracy polegającą na zamknięciu supermarketów” – przeczytać można na oficjalnym profilu NSZZ Solidarność Tesco na Facebooku. Sklepy zostaną zamknięte w Wałbrzychu, Oświęcimiu, Głogowie, Koninie, Opolu, Żywcu, Białymstoku i Ścinawie oraz Łodzi. Pracę stracą nie tylko sprzedawcy, ale także kierownicy oraz wysoko postawione osoby odpowiedzialne za zarządzanie. „Reorganizacja” ma potrwać do końca sierpnia.

„O kolejności zwolnień decydować będzie okres zatrudnienia u pracodawcy oraz związany z tym ustawowy okres wypowiedzenia umowy o pracę” – poinformowała Solidarność. Niektórzy pracownicy zostaną zatrudnieni w innych sklepach sieci lub na innych stanowiskach. Nie wszyscy będą mogli jednak na to liczyć. Powodem zmian są ogromne „problemy ekonomiczne” związane ze stratami, które Tesco ma odnotowywać w Polsce.

...

Zobacz również

Fot. NSZZ Solidarność Tesco