Roman Giertych podzielił się dziś za pośrednictwem Facebooka informacją tak szokującą, że na samym jej wstępie podkreślił, iż nie jest ona metaforą. Adwokat długo dochowywał tajemnicy i mierzył się z pogróżkami. Teraz przerywa milczenie.

Roman Giertych, były polski polityk, obecny adwokat Donalda Tuska, podzielił się dziś z internautami wstrząsającą informacją. Wskazał 97. ofiarę katastrofy smoleńskiej.

– Dziewczynka o której mówię miała pięć lat w chwili katastrofy. Wszystkie informacje, które podaje poniżej pochodzą z opinii dwóch biegłych sądowych sporządzonej na piśmie i uzupełnionej tydzień temu na sali sądowej opinią ustną. Dziewczynka była dzieckiem bardzo wrażliwym, nieco zamkniętym, ale rozwijającym się w granicach normy – zaczyna swój wpis Giertych.

Adwokat opowiedział o tym, jaką rolę w życiu wspomnianej dziewczynki pełnił jej ojciec. Mężczyzna był żołnierzem BOR. Zginął w katastrofie smoleńskiej. Wówczas stan jego córki zaczął się pogarszać.

Śmierć ojca doprowadziła do całkowitego załamania się dziecka. Jej stan obecny jest zgodnie z opinią biegłych stanem średniego upośledzenia spowodowanego przez autyzm, który powstał w wyniku stresu wywołanego przez śmierć ojca i pogłębianego w każdej chwili, gdy dziewczynka słyszy jakiekolwiek odniesienie do katastrofy. Autyzm pogłębia się zdaniem biegłych ze względu na kontekst społeczno-medialny, który uniemożliwia zakończenie okresu żałoby – ujawnił adwokat.

Giertych podkreślił, że dziewczynka bombardowana jest informacjami na temat katastrofy. Przywołują one bolesne, paraliżujące wspomnienia. Jednak tym, co najbardziej bulwersuje w sprawie jest postawa MON.

– Zajmuje się tą rodziną od roku 2010. Zawarłem ugodę ze Skarbem Państwa w sprawie częściowego zadośćuczynienia i pomogłem matce załatwić rentę. Obecnie jednak po bezskutecznej próbie zawarcia ugody sądowej w roku 2013 zostałem zmuszony skierować powództwo o rentę dla mojej małej klientki, która obejmowałaby jej potrzeby do końca życia (…) Próbowałem kontaktować się z MON rok temu, gdy wnosiłem powództwo. Bezskutecznie. Kolejną próbę podjąłem na ostatniej rozprawie, gdy znana już była opinia biegłych. MON zażądał oddalenia powództwa i zapłaty kosztów procesowych od mojej klientki. Już po zeznaniach biegłych, które stwierdziły jednoznaczny związek autyzmu z katastrofą przedstawiciel Prokuratorii Generalnej, który reprezentował MON oświadczył mi po rozprawie, że jeżeli ujawnię fakty z rozprawy to jego mocodawca złoży na mnie zawiadomienie do Okręgowej Rady Adwokackiej – napisał Giertych.

Adwokat wskazał, że niebawem w sprawie zapadnie wyrok. Już teraz domyśla się jego brzmienia. Giertych zakończył swój wpis informując, że sprawę prowadzi pro bono.

...

Zobacz również

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków