Giertych: Polsce grożą rewolucje, poleje się krew

- Obawiam się, że część prawej strony PiS nagle ogłosi, że te fałszerstwa są takim zamachem na demokrację, że trzeba włożyć sztylet w serca tych, którzy za to odpowiadają. I zacznie się w Polsce lać krew, naprawdę się tego obawiam - powiedział Roman Giertych w Radiu Zet odnosząc się do słów Leszka Millera i Jarosława Kaczyńskiego o przegranych wyborach.

Według byłego wicepremiera lider PiS-u "podgrzewa nastroje i chwieje państwem". - To jest przykład kompletnej nieodpowie­dzial­no­ści. Człowiek, który przeciwko własnemu państwu organizuje kampanie, bo wygrał wybory nie tak, jakby chciał wygrać, no to jest zbliżone do manii - powiedział mecenas Giertych. Giertych podkreślił, że zbliżenie PiS i SLD "jest zabawne". - Wyobrażam sobie, że ci panowie wygrywają wybory parlamentarne. Koalicję zawarliby w sali, która byłaby jednocześnie salą poświęconą ofiarom zbrodni smoleńskiej i Barbarze Blidzie ? mówił Giertych.

źródło: sfora.pl

Następny artykuł