"Nie ma partii, gdzie jest więcej gejów niż w PiS-ie". Polityk ujawnia

"Nie ma partii, gdzie jest więcej gejów niż w PiS-ie". Polityk ujawnia Źródło: youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

Geje w PiS nie są tak rzadkim zjawiskiem, jak władze partii próbują nam wmówić? Niezwykle intrygujące słowa wypowiedział były minister finansów. Wielu Polaków nie przestaje się zastanawiać, czy kontrowersyjne słowa polityka są prawdą.

Geje w PiS nie należą do rzadkości, według byłego ministra finansów w rządzie Donalda Tuska, Jacka Rostowskiego. Polityk, podczas jednego z wywiadów odniósł się do często omawianej w ostatnim czasie kwestii środowisk LGBT (skrót od: lesbijki, geje, biseksualiści, transseksualiści). Skrytykował postawę partii rządzącej wobec wprowadzanych w dużych polskich miastach udogodnień dla osób LGBT.

W wywiadzie dla TVN24 polityk wyraża swoje zdanie, wskazując na to, iż w słowach Jarosława Kaczyńskiego o "nie dopuszczeniu dewiantów do dzieci", wypowiedzianych podczas konwencji PiS, jest wiele hipokryzji.

Geje w PiS - mocne słowa byłego ministra

- PiS szczuje na grupy LGBT. Taki obrót rzeczy to efekt wypalonego paliwa przeciwko uchodźcom (...) Nie jest moją sprawą mówić, kto na najwyższych poziomach PiS-u jest gejem, ale uważam, że środowiska LGBT powinny się zastanowić, czy PiS nie przekroczył pewnej linii (...) Jest to skrajna hipokryzja. Nie ma partii politycznej w Polsce, gdzie jest więcej niezadeklarowanych gejów niż w PiS-ie - powiedział Jacek Rostowski dla TVN24.

Jest to bezpośrednim odniesieniem do słów Jarosława Kaczyńskiego, który podczas konwencji ogłosił, że nie dopuści do przejawów demoralizacji seksualnej polskich dzieci.

To nie pierwsza taka wypowiedź byłego Wiceprezesa Rady Ministrów. Już wcześniej odnosił się krytycznie do działań Prawa i Sprawiedliwości, zwłaszcza w zakresie mniejszości seksualnych.

Deklaracja gender w dyskusji publicznej

Słowa Jacka Rostowskiego były związane przede wszystkim z deklaracją LGBT, która wywołała ogromne oburzenie wśród społeczeństwa. Równie duże zamieszanie wśród ludzi budzi także wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół według standardów WHO.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Słowa Jacka Rostowskiego wywołały duże oburzenie. Część z internautów twierdziła, że "zawsze było wiadomo, że w PiS są geje". Druga część natomiast twierdzi, że ich obecność nie ma nic wspólnego ze słowami Jarosława Kaczyńskiego, gdyż politycy, w przeciwieństwie od nauczycieli, nie mają wpływu ani bezpośredniego kontaktu z dziećmi. Ponadto pojawiają się pytania, skąd były minister ma te informacje i czy nie jest to aby zwykły populizm.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Szokujące wyznanie Doroty Szelągowskiej: "Miałam ojczyma alkoholika, który był pedofilem"
  2. Mąż Urszuli Dudziak popełnił samobójstwo. Był miłością jej życia!
  3. Żona Wiśniewskiego przyłapana! Przystojny trener pociesza ją przy drinku
  4. Justyna Żyła w końcu przejrzała na oczy? Będziecie wściekli
  5. Biedroń przypomniał zapomniane słowa Kory. Teraz nabrały całkiem nowego znaczenia

źródło: natemat

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News