Obalamy 4 największe kłamstwa ws. zabijania dzików. Wielu Polaków w to uwierzyło

Obalamy 4 największe kłamstwa ws. zabijania dzików. Wielu Polaków w to uwierzyło Źródło: yt/Marcin w lesie

Gdzie jest odstrzał dzików w 2019 roku? Obalamy 4 największe mity. Decyzja polityków w sprawie wykluczenia ASF wzbudza ogromne kontrowersje. Postanowiliśmy zebrać najważniejsze fakty, które stają się regularnie przedmiotem publicznej debaty.

Gdzie jest odstrzał dzików w 2019 roku? Obalamy 4 największe mity. Myśliwi mówili o liczbie 210 tysięcy zwierząt, internauci walczą na forach o prawa, a eksperci ostrzegają przed kolejnymi niekorzystnymi decyzjami. Kto ma rację?

Gdzie jest odstrzał dzików w 2019 roku? Obalamy 4 największe mity

Internauci zarzucają politykom, że ci operują danymi, których obywatele sprawdzić nie mogą. Strony wzajemnie zarzucają się oskarżeniami a w sprawie wciąż wisi wiele pytań, które czekają na odpowiedź.

Regularny odstrzał zwierząt winą Platformy Obywatelskiej?

Taką narrację prowadziło Prawo i Sprawiedliwość, próbując opisać sytuację, w której miało się znaleźć zagrożenie ASF. Otóż nie chodziło o regularny odstrzał, a dodatkowy - który został określony jako "sanitarny". Dzięki temu miały zostać wyeliminowane wszystkie dziki na całym terenie w Polsce. Nie tylko wschodniej - która miała być wyraźnie zagrożona. Dzięki temu, politycy zrzucili odpowiedzialność na działania poprzedniego rządu, nie ponosząc odpowiedzialności za swoje decyzje.

Ile dzików jest w Polsce? Błąd w kalkulacjach

Na początku stycznia "Gazeta Wyborcza" dotarła do informacji, która mówi o odstrzale dzików na wschodzie Polski. Dziennikarze postanowili sprawdzić fakty i w rozmowie z rzecznikiem prasowym dowiadują się, że zostaną odstrzelone wszystkie zwierzęta. - Do końca lutego myśliwi mogą odstrzelić maksymalnie 210 tysięcy dzików - odpowiedziała Paulina Marzęcka, rzeczniczka Polskiego Związku Łowieckiego. Jak się okazało, w Polsce zarejestrowano 200 tysięcy dzików. Podane dane niestety, nie pokrywały się z faktami.

Czy można odstrzelić 200 tysięcy dzików w dwa miesiące?

Brzmi absurdalnie? Okazuje się, że myśliwi zauważają, że podobna akcja jest nie tylko niehumanitarna, ale i fizycznie niemożliwa. W ich ocenie planowane dwa miesiące na polowania, to stanowczo za krótko. Politycy podobno zdawali sobie sprawę z tego faktu, jednak postanowili skorzystać z możliwości, aby zmienić nastroje ministra z rolnikami. Ardanowski chciał się im przypodobać.

Gdzie jest odstrzał dzików w 2019 roku?

Główny Lekarz Weterynarii zapowiedział, że odstrzał dzików będzie obejmował wszystkie tereny kraju. Dokument opublikowano w Internecie i szybko został udostępniony w mediach społecznościowych. Dzięki temu, jego treść zna niemal każdy. Mimo wszystko politycy Prawa i Sprawiedliwości próbują ratować wizerunek partii.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Styczniowe polowania wielkoobszarowe na dziki są ograniczone jedynie do kilku powiatów. Ma to na celu stworzenie strefy buforowej między terenem, gdzie występuje ASF, a tym, gdzie tej choroby nie ma - powiedział Henryk Kowalczyk. Cztery najważniejsze elementy związane z odstrzałem dzików w 2019 roku na bieżąco analizują media i myśliwi sprzeciwiający się działaniom ministerstwa. Nie wiadomo jednak, czy w okresie łowieckim plany resortu rolnictwa zostaną zrealizowane. Z pewnością medialna burza negatywnie wpływa na wizerunek rządu. Czy politykom uda się go uratować przed kampanią wyborczą? ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Co się stało z Ewą Farną? Gwiazda niknie w oczach!
  2. Ile ma lat Omenaa Mensah? Zemdlejecie z niedowierzania! 
  3. Prawica w dzikiej furii, Duda zaprosił do siebie oficera WSI! Co tu się dzieje?!
  4. PiS w dzikiej furii! Córka Jaruzelskiego właśnie ujawniła, że Kaczyński też był...
  5. Dlaczego Agata Duda nie udziela żadnych wywiadów? Prezydent wyjawił całą prawdę!
Następny artykuł