Nie wierzyli, że maluch w ogóle przeżyje. Po kilku tygodniach nie mogli wyjść z podziwu patrząc, co z niego wyrosło

zwierzę
jestpozytywnie.pl
Reklama
Wstecz

1 z 6

Dalej

Niezwykłe zwierzę uratowane przez psa

Malutkie zwierzę zostało znalezione przez psa po tym, jak spadło z drzewa. Czworonóg nie tylko nie zrobił mu krzywdy, ale alarmując swoich właścicieli, uratował mu życie. Tajemniczy maluch wyrósł na niezwykłego słodziaka.

Zwierzę, które spadło z drzewa było bardzo malutkie i słabe. Jego rozmiar nie był większy od ludzkiego paznokcia. Pies zauważył jego upadek i zaalarmował właścicieli. Ci - chociaż nie dawali stworzeniu szans na przeżycie - szybko udali się do weterynarza. Specjaliści byli tak samo zdziwieni, jak para, która przywiozła malucha. Szybko stwierdzili, że zwierzak należy do małych torbaczy, które żyją w Australii. Lotopałanka karłowata miała prawdziwe szczęście, że przeżyła, a w dodatku nie odniosła większych obrażeń. Musiała wypaść z torby swojej mamy.

Na szczęście pracownicy Zoo Wildlife przyjęli zwierzę pod swoją opiekę i dopilnowali, żeby odpowiednio się rozwinęło. Lotopałanka była zbyt mała, żeby mogła przeżyć samodzielnie. Specjaliści karmili ją mieszanką mleczną przez małą rurkę. Małą sierotkę nazwali Boop.

Boop to nie jedyne zwierzę tego gatunku, które na skutek nieszczęśliwego wypadku straciło rodziców. Dołączyła do niej inna znaleziona lotopałanka, Betty. Oba maluchy zostały objęte profesjonalną opieką, a specjaliści z Zoo Wildlife zajmą się nimi, dopóki nie staną się całkowicie samodzielne. Po kilku tygodniach najprawdopodobniej będą mogli wypuścić je na wolność. Boop i Betty na pewno sobie poradzą, to wyjątkowo dzielne maluchy.

Kliknij Następna strona, by poznać historię Boop'a. 

źródło: jestpozytywnie

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wystarczy, że poliże cię pies, skutki są opłakane. Specjaliści ostrzegają, zdjęcia mówią same za siebie
  2. Po prostu rozciął rolkę po papierze toaletowym. Efekt jest niesamowity, każdy zechciałby mieć je w domu
  3. Genialna misktura z mleka i dwóch dodatków. Stawia na nogi, polecają ją lekarze

Następna strona