Mąż zabił żonę kijem od miotły. Od tego morderstwa minęły lata, a wciąż rodzi się wiele pytań

Pixabay
Żona
Reklama
Wstecz

1 z 8

Dalej

Żona mimo przejmującego strachu odmówiła pijanemu mężowi pieniędzy, które chciał prawdopodobnie wydać na alkohol. Ten zemścił się okrutnie, a służby mimo niebieskiej karty nie mogły wiele zdziałać. Przybliżamy szczegóły tej dramatycznej historii.

Żona już wielokrotnie była bita przez nadużywającego alkoholu męża. Wiedzieli o tym wszyscy sąsiedzi i policja. Niestety nikomu nie udało się uniknąć tragedii. Jak to możliwe?

52-letni wówczas Jan G. już był dobrze znany policji i mieszkańcom Giebułtowa. Małżeństwo miało założoną tak zwaną "niebieską kartę". Jest to jedna z procedur policyjnych mających na celu rozwiązywanie problemów z alkoholizmem i przemocą domową. Mężczyzna już kilkukrotnie był aresztowany, ostatni raz na dwa dni przed feralnym wydarzeniem. We wtorek 21 grudnia mężczyzna zażądał od swojej żony pieniędzy, które prawdopodobnie chciał wydać na alkohol. Kiedy kobieta się nie zgodziła w złości chwycił kij od miotły i zaczął nim okładać ofiarę. Jan G. był od małżonki młodszy o blisko 22 lata dlatego miał zdecydowaną przewagę nad starszą i schorowaną kobietą. 

Mężczyzna został natychmiast zatrzymany przez policję. Przeprowadzono również śledztwo mające dowieść, czy w momencie morderstwa żony przestępca był poczytalny.

Kliknij "Następna strona", aby dowiedzieć się co na temat mordercy mówili mieszkańcy wsi.

ZOBACZ TAKŻE:
1. Sok z buraka ma niezwykłe właściwości, o których mało kto ma pojęcie. Nawet lekarze przyznają, że jest wyjątkowy
2. Zbigniew Wodecki nie był aniołkiem? Romanse i skandale z królem polskiej piosenki w roli głównej
3. Największe tajemnice ikon polskiego show biznesu. Tyszkiewicz i Jaworowicz mają mnóstwo do ukrycia!
 

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu