Była zjawiskowo piękna, zazdrosna żona oblała ją spirytusem i podpaliła. W końcu pokazała swoją twarz, zdjęcia mogą być wstrząsem

Żona oblała ją spirytusem
jestpozytywnie
Reklama
Wstecz

1 z 18

Dalej

Wystarczyła chwila, by jej życie zamieniło się w prawdziwy koszmar

Żona kolegi zgotowała jej prawdziwe piekło na ziemi, o którym ona i jej bliscy nigdy nie będą w stanie zapomnieć. Musiało minąć wiele czasu, nim pewniej stanęła na nogi i podjęła kluczową dla swojej przyszłości decyzję. Nie da się opisać słowami bólu i cierpienia, z jakim przyszło jej się zmierzyć, a zdjęcia, które po wielu miesiącach opublikowała w mediach, odbierają mowę. 

Zazdrosna żona jej dobrego znajomego, z miłej i życzliwej kobiety zamieniła się w prawdziwego potwora, który nie znal litości. 28-letnia wówczas Dana Vulin z Australii, w czasie jednego z przyjęć, podeszła do swojego kolegi z zamiarem zwyczajnej rozmowy. Nie spodziewała się, że wszystko widzi jego żona. Para była co prawda w separacji, jednak mimo to Natalie Dimitrovska stała się piekielnie zazdrosna o ukochanego. 

W kilka chwil zamieniła się nie do poznania, a od tamtego momentu żyła tylko dla zemsty na Danie. Nie rozumiała, że jej męża nie łączyło nic z 28-latką, prócz zwykłej przyjaźni. Natalie szybko zaczęła działać, a pierwszym z jej kroków było psychiczne nękanie Australijki. Vulin wierzyła jednak, że wszystko niebawem się skończy, dlatego starała się nie przykuwać większej wagi do zachowania kobiety. Jej podejście zmieniło się o 180 stopni, gdy z ust Natalie usłyszała porażające słowa. 

- Mam zamiar zniszczyć twoją buźkę - powiedziała rozwścieczona. 

Choć Dana wciąż żyła nadzieją, że groźby nigdy się nie spełnią, nie była już tak pewna swego, jak wcześniej. Szybko w brutalny sposób przekonała się, że miała rację, bowiem pewnej nocy Natalie wtargnęła do jej domu i widząc, jak śpi, bez zawahania najpierw oblała ją spirytusem, a później podpaliła. 

Policja, która zajęła się sprawą ustaliła, że w chwili zdarzenia napastniczka była pod wpływem alkoholu. Finalnie skazano ją na 17 lat więzienia. Dana natomiast musiała natychmiast trafić do szpitala, jednak mimo szybko podjętej interwencji, lekarze nie mogli wiele zrobić. 28-latka doznała poważnych obrażeń, na skutek których ucierpiało 60% jej ciała. Rany twarzy sprawiły, że własna mama nie była w stanie jej poznać. Pierwsze tygodnie były dla Dany prawdziwym koszmarem i, nie mogąc nawet spojrzeć na siebie w lustro, marzyła jedynie o śmierci. 

Dopiero po długim czasie, kobieta zaczęła czuć się trochę pewniej, aż w końcu pewnego dnia zdecydowała że zamierza walczyć o samą siebie. Przeszła szereg operacji, poddała się długiej i wyczerpującej rehabilitacji, by móc znów cieszyć się swoim wyglądem. Po licznych zabiegach, Dana nosiła na twarzy specjalną opaskę, która miała pomóc w gojeniu się ran. Ona i jej bliscy długo czekali na efekt końcowy. Upłynęły dwa lata pełne bólu, cierpienia, łez i niepewności, jednak nadszedł w końcu wielki moment, w którym Australijka mogła zdjąć opaskę. Zrobiła to na oczach najważniejszych dla niej osób, idąc po wybiegu. Wszyscy oniemieli z wrażenia, a ona sama nie mogła powstrzymać łez wzruszenia. Dziś jest szczęśliwa i choć nie potrafi zapomnieć o tragedii, z dumą pokazuje swoją twarz. 

Kliknij "Następna strona", by zobaczyć więcej zdjęć Dany.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Przepyszne ciasto zrobisz w 30 minut! Potrzebujesz tylko 3 składników, prosty przepis zawsze się udaje
  2. Niebywałe zdjęcia z dawnych czasów, które wzruszają do łez. Niektóre mogą być wstrząsem, szczególnie dla młodych
  3. Boli na sam widok. 16 porażających zdjęć ukazujących codzienne problemy kobiet  

Następna strona