Miał być sukces, a jest skandal. Po premierze filmu o Zenku na jaw wyszły horrendalne kulisy

Zenek Martyniuk w centrum skandalu
screen/youtube/
Reklama
Wstecz

1 z 7

Dalej

Miał być sukces, a jest skandal

Zenek Martyniuk od lat uchodzi na niekwestionowanego króla disco polo, który dopiero teraz doczekał się własnego filmu. Produkcja, która na ekranach kin pojawiła się w 14 lutego, opowiada historię muzyka od nastoletnich czasów, gdy dopiero marzył o zostaniu wokalistą i nie podejrzewał nawet, że stanie tak wielką gwiazdą. Film od tygodni był szeroko reklamowany i jeszcze nim zdradzono choć niewielkie smaczki z tego, co reżyser Jan Hryniak ma zamiar pokazać, już wielu nie miało wątpliwości, że to będzie absolutny hit. Tymczasem wiele wskazuje na to, że założenia minęły się z rzeczywistością. 

Zenek Martyniuk stał się ikoną polskiej muzyki tanecznej, a na jego koncerty przybywają niebywałe tłumy. Nic zatem dziwnego, że lider Akcentu doczekał się własnego filmu, zatytułowanego "Zenek", który premierę miał na Walentynki. Obsada i dokładne wątki, które zostały zekranizowane, długo pozostawały tajemnicą. Informacje dawkowano, by zapewnić widzom jeszcze więcej emocji w czasie seansu. 

Produkcja zapowiadała się największym hitem 2020 roku, choć jej premiera przypadała na sam jego początek. Tymczasem zamiast prognozowanego sukcesu, jeszcze zanim film na dobre rozgrzał publikę, wybuchł ogromny skandal. W mediach pojawiły się informacje prosto zza kulis, które ujawniły powalającą prawdę. Zupełnie nikt nie spodziewał się czegoś takiego, a jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, koniecznie zajrzyj dalej. 

Kliknij "Następna strona", by dowiedzieć się więcej. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. W nosie swojego syna zauważyła dziwne, czarne plamki. Kiedy poznała prawdę, była przerażona
  2. Szczegóły z życia Marty Kaczyńskiej były długo utajnione. Nikt o nich nie wiedział w latach prezydentury jej ojca
  3. Kiedy właścicielka była w ciąży, kotka zaczęła się dziwnie zachowywać. Po narodzinach dziecka stało się coś niebywałego

Następna strona