Zatrważające informacje o Tomaszu Mackiewiczu. O tym powinni wiedzieć wszyscy

tomasz mackiewicz
Youtube.com/Mountains Himalaya
Wstecz

1 z 10

Dalej

Tomasz Mackiewicz był jednym z najbardziej znanych polskich himalaistów. Niestety w styczniu 2018 roku przegrał walkę z żywiołem i odszedł z tego świata. Spełnił swoje marzenie, ponieważ zdobył szczyt Nanga Parbat. Jest wiele kwestii, o których wolał nie mówić głośno za życia. W przeszłości m.in. walczył z uzależnieniem od opioidów. Oto szokujące informacje na temat Tomasza Mackiewicza, które powinien znać każdy.

Wielu ludzi przeżywało szczęście i rozpacz zarazem 28 stycznia 2018 roku. Wszystko przez wyprawę na szczyt Nanga Parbat Francuzki, Élisabeth Revol i Polaka, Tomasza Mackiewicza. Choć udało im się osiągnąć zamierzony cel, to niestety polski himalaista nie wrócił już z gór. Organizatorzy akcji ratunkowej jednoznacznie stwierdzili, że nie są w stanie dotrzeć do Tomasza Mackiewicza. Mężczyzna utknął na wysokości 7000 metrów w śnieżnej jamie.

- Podczas wchodzenia byli w miarę chronieni od wiatru, ale w końcówce wiało z pełną siłą. Revol dotarła na górę pierwsza(...) Było ciemno i kiedy Mackiewicz do niej dołączył, przyznał, że nie widzi lampy na kasku Francuzki, a ona sama jest 'plamą' - napisano w "American Alpine Journal". 

27 stycznia 2018 roku rozpoczęto akcję ratunkową. Urubko i Bielecki po dotarciu do bazy Nanga Parbat, wyruszyli w szaleńczym tempie ratować Revol. Dostali nadludzkiej siły, ponieważ pokonali dystans i Mur Kinshofera przy 40-stopniowym mrozie. Jest to niesamowity wyczyn. Nawet przy sprzyjających warunkach przejście tej odległości i trasy jest bardzo ciężkie i ryzykowne. Uratowanie Tomka bez narażania życia innych ratowników było praktycznie niemożliwe.

- Kiedy dotarliśmy do obozu drugiego na wysokości 5950 metrów było zupełnie ciemno. Nic nie widziałem. Przez radio ktoś nam powiedział, że widział światełko latarki. Zacząłem krzyczeć mimo wiatru. I usłyszałem w ciemności głos - to był prawdziwy cud - relacjonował Denis Urubko.

28 stycznia helikoptery ratownicze wyleciały po raz ostatni, ale nie zdołały pokonać więcej niż 6000 metrów. Nie wiadomo też, kiedy tak naprawdę zmarł Tomasz Mackiewicz. Miał troje dzieci i wieloletnią partnerkę. Dramat przeżywała cała Polska, licząc na cud i odnalezienie himalaisty. Tomek uzależnił się od wysokości, a jako młody chłopak od substancji psychoaktywnych. Przedstawiamy szokujące fakty, które powinien znać każdy.

Kliknij "Następna strona".

Następna strona