Tomasz Mackiewicz nie zdążył tego przekazać światu. Wzruszające

Tomasz Mackiewicz wspomnienia
Wstecz

1 z 13

Dalej

Tomasz Mackiewicz był jednym z najbardziej znanych polskich podróżników. Starał się spełniać swoje marzenia, gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja. Jednym z nich było zdobycie pakistańskiego ośmiotysięcznika Nanga Parbat i ostatecznie mu się to udało. Zaginął podczas swojej siódmej próby wspinaczki na szczyt. Zapraszamy do naszej galerii, w której dowiecie się więcej o życiu himalaisty.

Tomasz Mackiewicz był zafascynowany górami. Zapewne nie wielu ludzi odważyłoby się na taką pasję. Zaczynał od zdobywania szczytów, ale to nie są jego jedyne imponujące osiągnięcia.

Himalaista swoją przygodę zaczął w 2008 roku, gdy poznał Marka Klonowskiego. Niedługo później panowie zaczęli spełniać swoje założenia, związane ze zdobywaniem szczytów. Ich pierwszą większą wyprawą, była ta na lodowce Alaski i Kanady. To tam po raz pierwszy zdobyli najwyższy kanadyjski szczyt Logan.

Zaledwie rok później Mackiewicz samotnie wybrał się na Chan Tengri znajdujący się w Tienszanie. W następnych latach zaczęła się jego przygoda z próbą wejścia zimowego na Nanga Parbat.  Ostatecznie za siódmym razem dotarli na szczyt z Francuzką Elisabeth Revol.

Wielu ludzi twierdzi, że Mackiewicz nie był profesjonalnym himalaistą i miał małą wiedzę na temat wspinaczki wysokogórskiej. Nowocześni himalaiści starają się jak najszybciej opuszczać śnieżne szczyty. On miał zupełnie odmienne podejście. Przebywał on nawet w pobliskich wioskach na tyle długo, że stał się rozpoznawalny dla miejscowych.

Wyprawy Mackiewicza za każdym razem niosły ze sobą niebezpieczeństwo. W 2015 roku przeżył on wypadek, wpadając do kilkunastometrowej szczeliny podczas wspinaczki. Miał sporo szczęścia upadając na plecak, który uchronił go przed poważnym urazem biodra. Niestety, te wydarzenia nie zatrzymały go w realizacji jego dalszych górskich podbojów.

Partnerka podróżnika twierdzi, że nawet jeśli Tomasz wróciłby ze swojej ostatniej wyprawy, to nadal chciałby zdobywać kolejne szczyty. Nie potrafił się podobno uwolnić od swoich wewnętrznych potrzeb.

Jednym z powodów, dla których Mackiewicz zdecydował się powrócić na Nanga Parbat, była próba wygrania ze swoimi słabościami. Pomimo dowodów jakie dostarczyli zdobywcy, twierdził on, że jeszcze nikt nigdy nie dotarł na ten ośmiotysięczny szczyt. Zapraszamy do naszej galerii, w której dowiecie się więcej o przeżyciach podróżnika.

Następna strona