Tata 5 dzieci poszedł do lekarza z katarem. Usłyszał diagnozę gorszą od koronawirusa, rodzina długo nie mogła uwierzyć

Autor Klaudia Bochenek - 2 Maja 2020

Tata nad życie kochał swoje dzieci. Nagle jego życie obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni - istniało ryzyko, że wkrótce go zabraknie. Nie chciał nawet dopuszczać tak okrutnej myśli do siebie i informować dzieci, że coś jest nie tak.

Zobacz także: Mama Kacperka przekazała smutne słowa. Została jej tylko wiara

Tata był głową rodziny i pracował na utrzymanie piątki urwisów oraz swojej żony, Kirsty. Kiedy zaczął źle się czuć, zrzucił winę na przemęczenie - w końcu robił wszystko, by jego najbliższym niczego nie brakowało.

Garry Holmes w końcu zdecydował się pójść do lekarza. Dokuczały mu nie tylko wymioty, ale też niekończący się katar. Lekarz sądził, że to jakaś lekka, lecz ciągnąca się infekcja i przepisał mężczyźnie antybiotyki. Niestety, uporczywe objawy nie ustawały, a nawet się nasiliły. Garry postanowił po miesiącu pójść do kolejnego specjalisty. To tam jego świat runął.

Kliknij "Następna strona", aby dowiedzieć się, jaką diagnozę usłyszał Garry.

Zobacz także:

  1. Jak wyglądały ostatnie chwile Kacperka przed zaginięciem? Rekonstrukcja zdarzeń przyprawia o ciarki
  2. Bliscy drżą z niepokoju o Izabelę Trojanowską. Chodzi o jej zdrowie, obawiają się nawrotu ciężkiej choroby
  3. Aksamitne ciasto czekoladowe bez pieczenia zrobisz w kilka minut. Smakuje, jak z ekskluzywnej cukierni, palce lizać
  4. Wszyscy wierzyli do ostatnich chwil. Niestety, na jaw wyszły dramatyczne fakty, tragiczny finał poszukiwań

Źródło: Derby Telegraph

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News