15-letni Krzysiek okrutnie zabijał szczeniaki, konały w potwornych męczarniach. Wszystko nagrywał, wstrząsające zdjęcia trafiły do sieci

Szczeniaki rozstrzelane
Pogotowie dla zwierząt
Reklama
Wstecz

1 z 8

Dalej

Nagrał rozstrzelanie szczeniaków

Szczeniaki to stworzenia, które każdego potrafią chwycić za serce. Małe, bezbronne, spragnione zabawy i czułości. Wiele osób, nie mogąc się oprzeć takiej słodyczy, decyduje się przygarnąć jednego czworonoga pod swój dach, by móc cieszyć się nim każdego dnia i okazywać mu swoją szczerą miłość. Jednak zachowanie pewnego 15-latka ukazuje, że szczeniaki nie dla każdego są powodem do uśmiechu, a wręcz przeciwnie. Nastolatek zachował się względem w nich w potworny sposób i co gorsza, wszystko postanowił nagrać. 

15-letni Krzysztof W., mieszkaniec wsi Nowe Osiny w województwie mazowieckim, dokładnie 20 października, około godziny 11:00, dopuścił się makabrycznej zbrodni, którą aż ciężko sobie wyobrazić. Jednak wyobrażenia nie są w tym przypadku konieczne, gdyż - jak donosi "Fakt" - nastolatek wszystko nagrał. Nieopodal swojego domu, tuż przy betonowym ogrodzeniu, chłopak najpierw wykopał dół, a potem przyniósł trzy nowo narodzone szczeniaki. 

- Gotowe do odlotu? Dobra, na pierwszy ogień idziesz… O, ty! - wyliczał z niebywałą satysfakcją w głosie. 

Po tych mrożących krew w żyłach słowach, Krzysztof W. wziął jednego pieska, ułożył go w przygotowanym dołku i chwycił za wiatrówkę. Wymierzył w jego stronę i po kilku sekundach strzelił. Powtarzał morderczą wyliczankę z każdym zwierzęciem, po czym wszystkie przysypał ziemią. Sprawą szybko zainteresowali się wolontariusze z Pogotowia dla Zwierząt, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce i odkopali szczeniaki. Mieli nadzieję, że zwierzaki uda się jeszcze uratować, jednak ich los był już przesądzony. 

Przekazano je w ręce ekspertów, którzy przeprowadzą sekcję zwłok, gdyż ze wstępnych podejrzeń wynika, że w chwili przysypywania piaskiem jeszcze żyły, a to brak powietrza ostatecznie doprowadził do śmierci. Ponoć jednemu z nich nastolatek strzelił w odbyt, co sprawiło, że szczeniak przed odejściem męczył się jeszcze bardziej. Zawiadomiono policję, która od razu zatrzymała 15-latka. 

W chwili przesłuchania Krzysztof W. twierdził ponoć, że jest satanistą, a wszystko to zrobił "dobrej wierze". Dopiero po pewnym czasie zrozumiał powagę swojego okrucieństwa i wyznał, że działał na zlecenie 87-letniego sąsiada. Funkcjonariusze błyskawicznie wtargnęli na posesję mężczyzny i zabrali wszystkie psy, które do niego należały. przeciwko nastolatkowi wszczęto również postępowanie, jednak jego kara będzie zależała od wyników sekcji zwłok szczeniaków. 

Kliknij "Następna strona", by zobaczyć, jaki los zgotował szczeniakom 15-latek. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Najlepsi mężowie mają jeden z tych 4 znaków zodiaku. Ślub z nimi to gwarancja wielkiego szczęścia
  2. Powalające zdjęcia z rosyjskich ślubów. Widać, że ten kraj to stan umysłu, ale przy ostatnim zdębiejecie
  3. Rodzina i przyjaciele nie akceptują jej 19-letniego męża. Twierdzą, że różnica wieku między nimi jest chora, zdjęcia pary mogą być wstrząsem dla wielu

Następna strona