Połączenie pudla z berneńskim psem pasterskim rozbiło bank! Zdjęcia psa powalają, nie można od niego oderwać wzroku

Szczeniaki
Instagram / darwinthebernedoodle
Reklama
Wstecz

1 z 12

Dalej

Szczeniaki tej rasy sprawiły, że internauci oszaleli na ich punkcie. Ich słodkie pyszczki powalają na kolana. Połączenie berneńskiego psa pasterskiego z pudlem okazało się tak niesamowite, że aż trudno uwierzyć w to, jak cudowne psiaki z tego wyszły. Te zdjęcia to prawdziwy hit, trudno oderwać od nich wzrok. 

Szczeniaki mają to do siebie, że ciężko im się oprzeć. Wszystko przez niesamowite pyszczki i maślane oczka, którymi patrzą na każdą osobę, która je głaszcze. 

Rasa bernedoodle po raz pierwszy pojawiła się już w 2003 roku w jednej ze szwajcarskich hodowli. To połączenie pudla oraz berneńskiego psa pasterskiego. Obie te rasy mają wiele podobnych cech behawioralnych, są przeważnie bardzo czujne i inteligentne, a zarazem przyjazne. Szybko adaptują się do warunków domowych i uwielbiają dzieci. Są chętne do nauki nowych sztuczek, chociaż jako szczeniaki mogą być nieco uparte. Są niesamowicie aktywne i potrzebują dużej ilości ruchu. 

Z uwagi na to, że rasa ta jest krzyżówką, u zwierzaków mogą pojawić się różne dolegliwości zdrowotne takie jak dysplazja stawów biodrowych, atrofia siatkówki czy problemy skórne.

W tej galerii przedstawimy wam 4-miesięcznego przedstawiciela tej rasy. Wabi się on Darwin. Jego właściciele założyli mu nawet profil na Instagramie, który śledzi już ponad 20 tysięcy internautów. Wszyscy oszaleli na jego widok, te zdjęcia są niesamowite. 

Kliknij Następna Strona, żeby je zobaczyć. 

 

ZOBACZ TAKŻE:
1. Chłopiec urodził się ze zniekształconą twarzą, drastyczne zdjęcia. Dorósł i na jego widok nikomu nie jest już do śmiechu
2. Don Vasyl tonie w długach. Ale jak zobaczycie jego złoty dom i królewskie wnętrza, padniecie
3. Łapią bezdomne koty i zabijają je w haniebnym celu. Wyciekły wstrząsające zdjęcia z "fabryki"
4. Konieczna była rekonstrukcja twarzy. Nieziemsko przystojny, kultowy aktor miesiącami dochodził do siebie
 

Następna strona