Spodziewali się syna, odmówili aborcji. 3 miesiące później przy kolacji dokonali odkrycia, które doprowadziło ich do łez

Historia Brody'ego
Unsplash/Janko Ferlič @endphp
Reklama
Wstecz

1 z 10

Dalej

Ukochany syn radością rodziców

Syn miał być pierwszym dzieckiem tej pary. Rodzice nie mogli doczekać się powitania na świecie swojego maleństwa. Niestety nie zawsze jednak wszystko idzie tak, jakbyśmy tego chcieli. W trakcie tej ciąży doszło bowiem do pewnych komplikacji, które zagrażały życiu maleństwa. Sara Heller i jej partner Chris Eidam, nie zdecydowali się jednak na aborcję. Podjęli bardzo odważną i piękną decyzję. 

Pary spodziewające się potomstwa zawsze drżą o to, żeby ich maleństwo urodziło się bez żadnych komplikacji. Chcą mu zapewnić jak najlepsze warunki do rozwoju i dbają o to, żeby podczas ciąży nie zapominać o regularnych badaniach i konsultacjach lekarskich. W 24. tygodniu od poczęcia ci przyszli rodzice dowiedzieli się o swoim synu pewnych niepokojących rzeczy. 

Okazało się, że płód cierpi na niezwykle rzadką chorobę. Obecnie jest jedynie 9 takich przypadków na świecie. Sara i Chris stanęli wtedy przed bardzo poważną decyzją. Lekarze zastanawiali się bowiem, czy w związku z tą przykrą informacją, para nie będzie chciała dokonać aborcji.

Zakochani podjęła jednak odmienną decyzję i jak się okazuje, ich odwaga i miłość do maleństwa zostały wynagrodzone w przyszłości. Badaniem, które zasiało w nich niepewność, było USG. Wykazało bowiem, że syn ma niesłychanie rozległe rozszczepienie wargi i podniebienia. W tym przypadku sytuacja była jeszcze bardziej ekstremalna. Szczelina sięgała aż do nosa. 

Taka diagnoza zwiastowała, że Brody będzie musiał przejść w swoim życiu kilka skomplikowanych operacji, żeby móc normalnie funkcjonować. Jak wiadomo, takie zabiegi są bardzo kosztowne i nie każdego na to stać. Mimo wyzwań, rodzice stanęli na wysokości zadania i zdecydowali, że ich syn przyjdzie na świat. Gdy Brody się urodził wyglądał zdecydowanie inaczej, niż większość dzieci. Zdjęcia na poszczególnych etapach ciąży sugerowały to, jak będzie wyglądać twarz dziecka. Maluch bardzo wyróżniał się wśród innych niemowlaków. 

3 miesiące po porodzie rodzice spotkali się na kolację ze swoimi przyjaciółmi. Tego dnia czekała ich wzruszająca niespodzianka. Podczas towarzyskiego spotkania w restauracji Sara i Chris dokonali pewnego odkrycia, które sprawiło, że łzy same napłynęły im do oczu. Na stoliku znaleźli bowiem czek na 1000 dolarów z adnotacją "Dla Twojego ślicznego dziecka". Ten cudowny dar od nieznajomego sprawił, że rodzice aż zaniemówili. 

Kwota ta pozwoliła pokryć koszt operacji, które ułatwiły życie małego Brody'ego. Dziecko przeszło niesamowitą metamorfozę. Jego twarz zbliżyła się do regularnego wyglądu, a co ważniejsze, dzięki interwencjom chirurgicznym, syn Sary i Chrisa, będzie mógł normalnie jeść i mówić. Niesamowita historia tego wyjątkowego dziecka jest świadectwem ludzkiej empatii. 

Kliknij "Następna strona", żeby zdjęcia tego niezwykłego malucha. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Lidl i klienci oszukani. Doszło do MASOWEGO ataku
  2. Polska aktorka wzięła ślub w tajemnicy! Piękność wyszła za 19 lat starszego milionera [ZDJĘCIA]
  3. Ciasto na pierogi wg przepisu Magdy Gessler to niebo w gębie. Już zawsze będziecie z niego korzystać
  4. Nie wiedziała, że tego dnia w przedszkolu zamontowali kamery. Wystarczyło 30 min nagrywania i pilnie wezwano policję
  5. W telefonie chłopaka przeczytała SMS i jej świat się zawalił. Nagle w amoku zrobiła coś strasznego

Źródło: Newsner

Następna strona