Porażająca metamorfoza Roberta Janowskiego. Nie przypomina siebie

robert janowski
Instagram/@jan.owski
Reklama
Wstecz

1 z 12

Dalej

Robert Janowski jest kojarzony głównie z programem "Jaka to melodia?". Poza karierą w show-biznesie, na swoim koncie ma spore muzyczne osiągnięcia. Na przestrzeni lat artysta niezwykle się zmienił. Przedstawiamy jego szokującą metamorfozę.

Robert Janowski swoją sławę zdobył głównie dzięki pełnieniu funkcji gospodarza programu rozrywkowego w TVP. Wręcz utożsamiano się go z tą produkcją, a co wieczór miliony Polaków zasiadały przed telewizorami, aby móc zgadywać "jaka to melodia". Nic dziwnego, bowiem Janowski mógłby uchodzić za twarz programu, osobę, bez której produkcja nie mogłaby istnieć. Artysta był prowadzącym od 4 września 1997 do 10 czerwca 2018. Niechętnie pożegnał swoich widzów, a wielu fanów uważa, że program bez Janowskiego nie ma już sensu. Faktem jest jednak to, że m.in. dzięki niemu teleturniej zyskał miano "kultowego".

Były prowadzący nie krył żalu wobec swoich kolegów z telewizji, a nawet wobec samego prezesa TVP, Jacka Kurskiego w związku z tym, do czego doszło kilkanaście miesięcy temu. Do tej pory większość telewidzów zastanawia się, dlaczego Janowski odszedł z "Jaka to melodia?". Choć piosenkarz nie mógł się pożegnać z fanami przez ekran telewizorów, to postanowił napisać kilka słów na swoich mediach społecznościowych. Jak zawsze nie zabrakło miłych słów kierowanych do znanego prezentera.

- To już koniec. 21 lat. Kawał życia. Waszego i mojego. Było pięknie i nie dajmy sobie zabrać tych wspomnień! - wspominał Robert Janowski, odnosząc się bezpośrednio do całego czasu spędzonego przy produkcji jednego z najważniejszych projektów w całym jego życiu. Prezenter nie ukrywał, że rozstanie ze znanym muzycznym show kosztowało go bardzo wiele emocji.

O swoich przeżyciach opowiedział w rozmowie z Newserią: "Dla ludzi to było coś więcej niż program rozrywkowy, ponieważ stałem się takim ich sąsiadem, byłem codziennie u nich w domach i było nam razem dobrze, ale jest taka piosenka Perfectu „Niepokonani”, tam jest taki tekst: „trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść”. Przepraszam, ale wrócę do Państwa." Widzowie doceniali, że Janowski czuje się tak związany ze swoim programem, że trudno jest mu się z nim rozstać. Niewątpliwie były to dla niego bardzo wzruszające chwile.

Znany wokalista nie ukrywał, że poświęcił wiele lat nad pracami związanymi ze swoim show, które stało się częścią jego życia. Trudno mu było nagle zupełnie odciąć się od tego, co działo się w jego życiu przez poprzednie lata, jednak w związku z decyzją władz telewizji pojawiła się taka konieczność. Prezenter nie ukrywał, że z pewnością niegdyś powróci do telewizji i na ten moment wiele wskazuje na to, że dotrzyma słowa.

Już niebawem w telewizji Puls ma ruszyć nowy program Janowskiego, który zagości na antenie w najbliższych tygodniach. Ze znanym piosenkarzem współpracować mają osoby, które do tej pory towarzyszyły mu w starym programie i odeszły na znak solidarności i wsparcia, ale również najbardziej znani przedstawiciele polskiego show-biznesu. Mówiło się nawet, że wystąpić ma w nim Doda. 

Widzowie, którzy śledzili początki programu "Jaka to melodia", nie mogą uwierzyć w nieprawdopodobną metamorfozę charakterystycznego prowadzącego. Trzeba przyznać, że pomimo wielu lat emisji znanego show Robert Janowski wcale nie wyglądał na zmęczonego prowadzeniem go w ostatnich jego odcinkach. Mimo tego władze TVP uznały, że konieczne są zmiany, które sprawią, że widzowie na nowo pokochają znany program. Nie przewidzieli jednak, że opinie zmienionego formatu będą w dużej mierze negatywne.

Robert Janowski mimo opuszczenia TVP, nadal jest uwielbiany, a tłumy biją na jego koncerty. Wokalista udziela się w mediach i charytatywnie. Cały czas stara się rozwijać swoją karierę muzyczną. Przez 21 lat udało mu się zyskać ogromną sympatię wśród ludzi, choć większość kojarzy go tylko z owym programem rozrywkowym. Okazuje się, że Janowski był wybitnym artystą i nie ograniczał się do muzyki. Razem z redakcją Pikio postanowiliśmy ukazać jego porażającą metamorfozę. Naprawdę ciężko go rozpoznać.

Kliknij "Następna strona".

Następna strona