Za Polą Raksą szalały miliony Polaków w PRL. Dzisiaj pojawiły się smutne informacje, już nic nie jest jak kiedyś

Pola Raksa nie żyje tak jak kiedyś
.
Reklama
Wstecz

1 z 7

Dalej

Była wielką gwiazdą w czasach PRL

Pola Raksa była prawdziwym objawieniem w czasach PRL. Jej wdzięk zachwycał każdego, choć do talentu aktorskiego nie brakowało zastrzeżeń. Krytyka jednak nie podcięła jej skrzydeł, a Raksa chcąc udowodnić, że stać ją na o wiele więcej, podejmowała się kolejnych ról i nowych wyzwań. 

Choć Pola Raksa zadebiutowała na ekranie w 1960 roku jako Wanda Gąsowska w adaptacji powieści Kornela Makuszyńskiego "Szatan z siódmej klasy" i powaliła wszystkich swoim wdziękiem na kolana, już na starcie poznała gorzki smak krytyki. Komplementów pod jej adresem nie brakowało, mężczyźni wodzili za nią wzrokiem, dziewczyny wzorowały na niej swoje fryzury i stroje, ale krytycy nie pozostawiali suchej nitki. 

- Daleko poniżej poziomu innych aktorów pozostaje debiutantka-amatorka. Jest sztywna, nieciekawa, źle podaje tekst - pisano wówczas o 19-letniej Raksie w "Zwierciadle".

Ostre słowa jednak nie zniechęciły jej w żaden sposób do aktorstwa. Postanowiła, że za wszelką cenę udowodni wszystkim co jeszcze potrafi. Rzeczywiście, nie rzucając słów na wiatr stawała się coraz popularniejsza, a nawet zyskała dumne miano "najpiękniejszej kobiety na świecie". Pola Raksa okazała się istnym filmowym objawieniem, o którym jednak dziś mówi się niewiele. Mało kto wie jak teraz wygląda jej życie. Jeżeli jesteś ciekaw i chcesz prześledzić jej ścieżkę do szczytu sławy, koniecznie zajrzyj dalej. 

Kliknij "Następna strona", by dowiedzieć się więcej. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. 5 lat temu wszystko było drożej? Porównała ceny z 2015 i 2020, wynik poraża
  2. W głowie się nie mieści, są zdjęcia. Chylińska z oszpeconą twarzą przeszła niewyobrażalną metamorfozę
  3. Ujawniono ostatni list księżnej Diany do synów. Nigdy wcześniej nie był publikowany

Następna strona