Przestraszony pitbull został porzucony i zamknięty w klatce. Gdy przeczytali list leżący w środku, zaniemówili

pitbull
Facebook WFSB3
Wstecz

1 z 6

Dalej

Ten pibull został pozostawiony z poruszającym listem

Chociaż pitbull wielu osobom kojarzy się z agresywnym i trudnym do wytresowania psem, w rzeczywistości ten czworonóg potrafi być bardzo oddany. Mimo wszystko to zwierzę spotkał bardzo przykry los. Pies został pozostawiony w klatce wraz z listem, którego treść poruszyła weterynarzy.

Ten pitbull, któregoś dnia znalazł się przed kliniką weterynaryjną. Pracownicy przez dłuższy czas nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś postanowił porzucić tak pięknego, zdrowego i zadbanego psa. Psiak przez długi czas był nieufny i wykazywał zachowania agresywne. Dopiero, gdy weterynarze przeczytali notatkę, która została dołączona do klatki, zrozumieli, co się się stało.

Porzucony pitbull miał przy sobie niecodzienny list

Pitbull, którego znaleźli pracownicy kliniki weterynaryjnej, początkowo był bardzo niespokojny i agresywny. Weterynarze mieli spore kłopoty z obłaskawieniem czworonoga. Oglądając jego klatkę, natknęli się na list, który zostawił jego poprzedni właściciel. Gdy zapoznali się z jego treścią, z trudem opanowali łzy wzruszenia. Nie mogli uwierzyć w to, co przeżył psiak.

Ten pitbull zmienił życie pracowników kliniki, pod której drzwiami znalazł się pewnego dnia. Chociaż weterynarze w swojej karierze mieli do czynienia już z różnymi przypadkami, większość zgodnie przyznała, że pierwszy raz spotkali się z tak poruszającą historią zwierzęcia. Wszystko przez agresywne zachowanie psa oraz kartkę, którą przy nim znaleźli.

Kliknij "Dalej", aby dowiedzieć się, co przeżył pitbull

Zobacz także:

  1. Wyszło dopiero po latach. Skandaliczna prawda o Boney M poraża, nikt nie przepuszczał, że wszystkich oszukali
  2. Będzie 1000 plus? Wiadomo, kto może liczyć na nowe świadczenie
  3. Zauważyła, że zapłakany mężczyzna wyrzuca coś do kosza. Podeszła sprawdzić, co zostawił i zamarła
  4. Martyna Wojciechowska pokazała mieszkanie. Jeden szczegół rzuca się w oczy

źródło: Newsner

Następna strona