Po ulicy błąkał się samotny pies. Gdy mężczyzna przeczytał, jaką notatkę miał przyczepioną do obroży, zalał się łzami

Pies z notatką przy obroży
facebook.com Lionel Keith Vytialingam
Wstecz

1 z 5

Dalej

Samotny pies błąkał się po ulicy

Pies od dawien dawna uchodzi za najlepszego przyjaciela człowieka, a mimo to właśnie ze strony ludzi, wciąż spotyka te zwierzaki wiele złego. Niekiedy aż ciężko wyobrazić sobie los bezbronnego czworonoga. W tym przypadku wręcz trudno powstrzymać łzy. List przyczepiony do obroży zwierzaka ujawnił niewiarygodną prawdę. 

Zobacz także: Minister zdrowia wygadał się, kiedy Polaków czeka najcięższy okres. Nie chodzi o szczyt zachorowań

Samotny pies błąkał się bez celu po ulicy dłuższy czas, jednak nie od razu zainteresowali się nim przechodnie. Minęło sporo czasu nim do zwierzaka podszedł mężczyzna - Lionel Keith Vytialingam, mieszkaniec Ipoh w Malezji, który całą historię opowiedział na swoim Facebooku. W obszernym wpisie zdradził, że w pierwszej chwili gdy podszedł do psiaka, zamierzał tylko go pogłaskać, a następnie wrócić do swojego domu. Nieoczekiwanie zauważył kawałek kartki przyczepionej do obroży psa, a gdy ją rozwinął, jego oczom ukazał się list, jak się później okazało, napisany przez poprzedniego właściciela. Treść zmroziła krew w jego żyłach, a mężczyzna od razu zdał sobie sprawę, że natychmiast musi podjąć odpowiednie kroki. Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów i dowiedzieć się, jaki los spotkał biednego czworonoga, koniecznie zajrzyj na kolejne strony naszej galerii. 

Kliknij "Następna strona", by poznać całą historię. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Jak będzie wyglądało grillowanie 2020? Dla wielu przestanie być miłym wydarzeniem, chodzi zwłaszcza o jedzenie
  2. Był przyjacielem Jana Pawła II. Jego porażająca dla wielu przepowiednia ws. Polski spełniła się po ponad 30 latach
  3. Oficjalnie przedłużono ograniczenia w Polsce. Nowe rozporządzenie obowiązuje od dzisiaj do odwołania
Następna strona