Rodziła w domu, wszystko fotografowali. Ale reakcji ich psa na ten widok, nie mogli przewidzieć, ostatnie zdjęcie powala

Pies
. @endphp
Reklama
Wstecz

1 z 17

Dalej

Pies udowodnił, że jest najlepszym przyjacielem swojej pani i zawsze można na niego liczyć. Brooke zdecydowała się na poród w domu, nie spodziewała się jednak, że będzie to tak ogromne przeżycie dla jej czworonoga. Rodzina postanowiła wszystko uwiecznić na fotografiach, a to, co można na nich zobaczyć, wzrusza do łez.

Pies potrafi być wierny i oddany swojemu właścicielowi, nikt jednak nie sądził, że aż tak. Ranger podczas porodu swojej pani odczuwał ogromne emocje i stres związany z tym wielkim wydarzeniem. Brooke zdecydowała się na domowy poród, a jej pupil dosłownie nie odstępował jej na krok. Doskonale czuł, że coś się dzieje i musi w razie czego być na posterunku.

Całe wydarzenie para zdecydowała się uwiecznić na zdjęciach. Fotograf zajmujący się rejestrowaniem chwil z porodu może potwierdzić, że w takich sytuacjach każda sekunda jest na wagę złota. Doskonale wie o tym Kristina, która zajęła się uwiecznieniem na kliszy porodu Brooke. To była wyjątkowa chwila, która jeszcze bardziej zyskała na wartości przez pieska rasy corgi. Fotografka nie mogła uwierzyć, że gdziekolwiek kobieta poszła, zaraz za nią podążał czworonóg.

- Od samego początku, gdy weszłam do domu, widziałam, jak Ranger był podekscytowany. Można powiedzieć, że wiedział, że coś się dzieje. Szybko się poruszał i co chwilę sprawdzał, czy z jego panią wszystko w porządku. Obserwował uważnie, tak jakby czuł, że wszystko jest w dobrych rękach i nie ma powodu do zmartwień, ale gdy tylko Brooke zmieniała miejsce, on zaraz podążał za nią - opowiada kobieta.

To niesamowite, jak silna może być więź między człowiekiem, a zwierzęciem. Przedstawiamy te niesamowite zdjęcia, ostatnie z nich powali Was na kolana.

Kliknij "Następna Strona" żeby je zobaczyć.

 

  1. Każdy kierowca musi o tym wiedzieć. Od listopada wchodzą w życie nowe przepisy, szczegółowe kontrole
  2. Kinga od kiedy zaszła w drugą ciążę ciągle słyszy negatywne komentarze. "Po co wam drugie dziecko? Niszczycie sobie życie"
  3. "Państwo Misiewicz". Były rzecznik MON pochwalił się zdjęciem z wesela

Następna strona