Znalazła pod drzwiami ledwo żywe, skrajnie wycieńczone zwierzę. Była w ogromnym błędzie myśląc, że to pies

Pies pod drzwiami
Screen/Kochamy Zwierzaki
Reklama
Wstecz

1 z 7

Dalej

Pies znaleziony przez kobietę

Pies w bardzo ciężkim stanie zjawił się pod drzwiami tego domu. Gdy mieszkająca tam kobieta zobaczyła skrajnie wycieńczone i ledwo żywe stworzenie, postanowiła się nim zaopiekować. Później na jaw wyszła zaskakująca prawda. 

Pies, który jest bezpański, często szuka schronienia w różnych miejscach. Szczególnie kiedy jest w kryzysowej sytuacji, brakuje mu pożywienia lub jest chory. W takich momentach u zwierząt przeważa instynkt przetrwania i garną się do ludzi, którzy mogą im udzielić niezbędnej pomocy. Właścicielka tego domu była niezwykle zaskoczona tym, co znalazła pod swoimi drzwiami. Wycieńczone zwierzę było w opłakanym stanie i kobieta momentalnie wzięła je za bezpańskiego kundelka, którzy przybłąkał się do niej. Okazuje się jednak, że była w ogromnym błędzie, a cała ta sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana.

Sharon bez wahania przyjęła mizerne stworzenie do swojego domu. Było jej go bowiem żal. Ewidentnie było widać, że jest w fatalnym stanie. Pies przejawiał oznaki skrajnego wycieńczenia i zaniedbania. Jego wybawicielka zaczęła się zastanawiać gdzie znajduje się opiekun tego zwierzęcia i dlaczego w taki sposób potraktował swojego pupila. 

Kobieta zachowała jednak rozsądek i włożyła zwierzę do metalowej klatki. Nie wiadomo przecież, czy taki bezpański pies nie ma wścieklizny. Mógł być niebezpieczny albo zarażony chorobami. Następnie zadzwoniła do lokalnego schroniska, a gdy ratownicy przybyli na miejsce, nie kryli swojego szoku. 

Zwierzę znajdujące się w klatce, wcale nie było bezpańskim psem, ale kojotem. Specjaliści orzekli to błyskawicznie i byli bardzo zdziwieni tym, że stworzenie nie zaatakowało do tej pory kobiety. Zwierzę zostało szczegółowo przebadane przez weterynarzy specjalizujących się w leczeniu dzikich zwierząt. Jednak najpierw kojot, a właściwie kojotka, mogła liczyć na pokarm i dokładną kąpiel. 

Nic dziwnego, że Sharon na pierwszy rzut oka nie poznała, że coś jest nie tak. Stworzenie było na tyle zaniedbane, że trudno było określić, co to za gatunek. Ratownicy zaopiekowali się malutką Księżniczką, bo takie otrzymała imię. Teraz zwierzę przystosowuje się do powrotu na wolność. Miejmy nadzieję, że tym razem spotka ją więcej szczęścia i nie będzie już więcej potrzebowała pomocy ze strony ludzi. Prezentujemy metamorfozę, którą przeszedł kojot. Większość osób pewnie, tak samo jak Sharon, wzięłaby to zwierzę za bezpańskiego psa. 

Kliknij "Następna strona", żeby przekonać się jak bardzo zaniedbane było to zwierzę.

Najlepsze newsy dnia: 

  1. Koniec waloryzacji emerytur. Nowy, REWOLUCYJNY sposób naliczania
  2. Polska aktorka wzięła ślub w tajemnicy! Piękność wyszła za 19 lat starszego milionera [ZDJĘCIA]
  3. Ciasto na pierogi wg przepisu Magdy Gessler to niebo w gębie. Już zawsze będziecie z niego korzystać
  4. Nie wiedziała, że tego dnia w przedszkolu zamontowali kamery. Wystarczyło 30 min nagrywania i pilnie wezwano policję
  5. W telefonie chłopaka przeczytała SMS i jej świat się zawalił. Nagle w amoku zrobiła coś strasznego

 Źródło: Kochamy Zwierzaki

Następna strona