Mieszkańcy byli przerażeni i twierdzili, że po ich okolicy grasuje wilkołak. Został schwytany, a zdjęcia jego przemiany zadziwiają

Pies straszył mieszkańców
Facebook/Bowe’s Adoptable Rescued Pups
Reklama
Wstecz

1 z 7

Dalej

Mieszkańcy byli przerażeni i twierdzili, że po ich okolicy grasuje wilkołak. Został schwytany, a zdjęcia jego przemiany zadziwiają

Ten pies miał wyjątkowo trudny żywot. Grasował po swojej okolicy, strasząc mieszkańców swoim wyglądem przypominającym wilkołaka. Nikt nie chciał się do niego zbliżyć, ani tym bardziej mu pomóc, a zwierzę miało poważne kłopoty zdrowotne. W końcu znalazła się jedna, odważna osoba, która zdecydowała się pomóc psiakowi.

Pies wyglądający jak wilkołak grasował w dzielnicy Madera Ranchos w Kalifornii (USA). Mieszkańcy byli przerażeni wyglądem zwierzęcia, które przypominało z wyglądu skrajnie niebezpieczne, mityczne stworzenie. Wychudzony pies z częściowo brakującym futrem, złuszczoną skórą i złamanym ogonem rzeczywiście wyglądał jak wilkołak. Mało kto przypuszczał, że zwierzę potrzebowało pilnej pomocy.

W końcu ktoś zdecydował się na zrobienie zdjęcia dobrze znanemu mieszkańcom zwierzęcia i wstawienie go na Facebooka. Post był prośbą o pomoc, gdyż wstawiającemu zabrakło odwagi i możliwości, aby samemu się tego podjąć. Wiedział jednak, że w internecie są dobrzy ludzie, którzy będą mogli poradzić sobie z "wilkołakiem".

Po opublikowaniu fotografii znalazła się jedna osoba, która zdecydowała się zainterweniować w tej sprawie. Była nią Megan Bowe - założycielka Facebookowej grupy Bowe’s Adoptable Rescued Pups, na której wstawia się ogłoszenia ze zwierzętami, które potrzebują nowego domu.

- Gdy zobaczyłam ten post, natychmiast pojechałam po zwierzaka. Gdy go zobaczyłam, prawie się rozpłakałam. Był w fatalnym stanie. Ledwo co stał. Nie rozumiem, dlaczego nikt wcześniej nie chciał mu pomóc - opowiadała kobieta.

Gdy kobieta przyjechała na miejsce i otworzyła drzwi do auta - okazało się, że nie trzeba było nawet robić "podchodów", aby zdobyć zaufanie "wilkołaka". Pies sam wskoczył do samochodu, tak jakby wiedział, że dzięki temu otrzyma pomoc. Wcześniej ludzie go unikali, zwierzak musiał być zdziwiony, że ktoś do niego wyciągnął pomocną dłoń. Megan odkryła, że zwierzę to mieszanka z owczarka niemieckiego i nadała mu imię King. Po zabraniu go do auta zawiozła psa do zwierzęcego szpitala.

- King został przebadany, a weterynarz przekazał mi przykre wieści. On miał złamaną miednicę oraz ogon. Prawdopodobnie kilka miesięcy temu został potrącony przez samochód, a kości zaczęły nieprawidłowo się zrastać. Z tak uszkodzoną miednicą King nie był w stanie chodzić, przez co nie znalazł żadnego jedzenia. Był chudy i odwodniony. Jego wiek oceniono na zaledwie rok! - opowiadała Megan.

Rozpoczęła się akcja ratowania zwierzęcia, której dalszy ciąg znajduje się w kolejnych zdjęciach z galerii.

Kliknij "Następna strona", by zobaczyć zdjęcia niebywałej przemiany zwierzaka po tym, jak spotkał na swojej drodze dobrych ludzi

Najlepsze newsy dnia:

  1. Rówieśnicy okrutnie nabijali się z twarzy ich córki. 25 lat później nie było im już do śmiechu
  2. Mama odkryła czerwone ślady na twarzy córeczki. Zainstalowała ukryte kamery, jak obejrzała nagranie natychmiast zadzwoniła na policję
  3. Wyszło na jaw, jak naprawdę Marta Kaczyńska żyje na co dzień. Wielu może się mocno zdziwić

Źródło: Kochamy Zwierzaki

Następna strona