4-letnia dziewczynka zmarła na nowotwór. Jej tata zszokował wszystkich pisząc o uldze

Nowotwór
Facebook
Reklama
Wstecz

1 z 9

Dalej

Nowotwór coraz częściej zbiera żniwa wśród najmłodszych. Chociaż choroba ta występuje znacznie częściej wśród dorosłych niż u maluchów to z roku na rok ta liczba i tak niepokojąco rośnie. Pewna 4-letnia dziewczynka zmarła na raka, a jej tata zdecydował się na opublikowanie wpisu, który zaskoczył wszystkich internautów. Chyba nikt nie spodziewał się takiej reakcji. 

Nowotwór występujący u dzieci znacznie różni się od tego u dorosłych, chociażby samym przebiegiem choroby. Ze względu na nietypowe objawy wśród maluchów, wczesne postawienie diagnozy jest bardzo trudnym zadaniem. Szybsze z kolei jest tempo namnażania komórek nowotworowych. Podczas gdy u dorosłych ich liczba podwaja się w ciągu trzech miesięcy, u dziecka proces ten trwa zaledwie trzy tygodnie. Co gorsza, o wiele częściej choroba przybiera postać złośliwą. Tak również było w przypadku, który dziś Wam przybliżymy. 

Serce aż łamie się na samą myśl o tym, że niewinne dzieci umierają na tak straszne choroby. Dziecko cierpi, a rodzic nie jest w stanie kompletnie nic z tym zrobić. Bezsilność jest w tym przypadku najgorszym uczuciem dla rodzica. Nikt nie chciałby się dowiedzieć, jak to jest i nikt nie chciałby żyć w świadomości, że jego chore dziecko niedługo umrze. Nie ma chyba większego bólu. Niestety mama i tata małej Jessiki byli na niego skazani. W niedzielę 20 listopada dziewczynka odeszła.

Jej tata zdecydował się na opublikowanie wpisu na swoim Facebooku, gdzie zamieścił poruszające wszystkich słowa. Chyba nikt nie spodziewał się takiej reakcji ojca. To wzruszające. 

Kliknij "Następna Strona" i dowiedz się, jaki wpis zamieścił rodzic 4-letniej dziewczynki. 

 

 

ZOBACZ TAKŻE:
1. Mieszkańcy byli przerażeni i twierdzili, że po ich okolicy grasuje wilkołak. Został schwytany, a zdjęcia jego przemiany zadziwiają
2. 20 najlepszych zdjęć rodzinnych odtworzonych po latach. 17. było najtrudniejsze do wykonania
3. Rodzice trzymali w rękach zwłoki nowo narodzonego synka. Kiedy się z nim żegnali wydarzyło się coś nieprawdopodobnego
 

Następna strona