Odsłaniamy kulisy programu "Nasz nowy dom"

Autor Patryk Przybyłowski - 15 Października 2020

Pierwszą kwestią, która rozbudza ciekawość telewidzów, jest droga, jaką rodzina musi, aby dostać się do programu. Pani Jola Kowalska zdradza, że rodziny mogą zgłaszać się same, ale są również sytuacje, kiedy producenci programu

Pierwszą kwestią, która rozbudza ciekawość telewidzów, jest droga, jaką rodzina musi, aby dostać się do programu. Pani Jola Kowalska zdradza, że rodziny mogą zgłaszać się same, ale są również sytuacje, kiedy producenci programu "zgłaszają się" po konkretną godzinę.

- O tym, że jest taka możliwość wzięcia udziału w programie ,,Nasz nowy dom" dowiedzieliśmy się przez Fundację, ponieważ to do nich telewizja zwróciła się z prośbą o wskazanie rodzin, które mają dom na własność i ciekawą historię życiową. Budynek miał spełniać ich oczekiwania, czyli nie szukali pałacu ani ruiny. Sam proces od zgłoszenia nas przez Fundację do momentu samego remontu trwał 3 miesiące. Trzymanie nas w niepewności i napięciu. W ten sposób budowali w nas większe emocje, co widać w programie gdy pada: "wyremontujemy wasz dom" - mów uczestniczka programu w rozmowie z Weroniką Wasiak.

Kliknij "następna strona", aby dowiedzieć się prawdy na temat programu.

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News