Marta Kaczyńska i jej były mąż próbowali to ukryć. Niewygodne fakty wyszły na jaw, 10 zdjęcie wprawia w osłupienie

Marta Kaczyńska
Wikimedia
Reklama
Wstecz

1 z 12

Dalej

Marta Kaczyńska przez wiele lat była żoną Marcina Dubienieckiego. Nie każdy wie, że przebywał on aż 14 miesięcy w areszcie. Usłyszał zarzuty kierowania grupą przestępczą oraz wyłudzenia 14,5 milionów złotych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Od rozwodu córki Lecha Kaczyńskiego ze znanym prawnikiem minęły już dwa lata. Wraz z redakcją Pikio przedstawiamy niewygodne fakty na temat byłego już małżeństwa Marcina Dubienieckiego i Marty Kaczyńskiej.

Marta Kaczyńska jest osobą budzącą wiele kontrowersji. Córka Lecha Kaczyńskiego jest znana z konserwatywnego podejścia do relacji damsko-męskich, jednak sama zawarła trzy związki małżeńskie. Jej pierwszym mężem był Piotr Smuniewski. Drugim wybrankiem był Marcin Dubieniecki. Aktualnie związana jest z biznesmenem Piotrem Zielińskim, za którego wyszła w lipcu ubiegłego roku.

Bratanica Jarosława Kaczyńskiego ma troje dzieci. Córki pamiętają jeszcze dziadka, niestety syn nie miał okazji go poznać. Choć od śmierci pary prezydenckiej minęło prawie 9 lat, to zarówno Marta, jak i jej pociechy, nadal tęsknią i cierpią po stracie Marii i Lecha Kaczyńskiego.

Na co dzień pracuje jako prawniczka, ma swoją kancelarię prawną w Sopocie od listopada 2014 roku. Córka byłej pary prezydenckiej jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Często publikuje różne zdjęcia, fotografuje otoczenie, w którym się znajduje bądź zwierzęta, rzadziej jednak udostępnia zdjęcia, na których jest ona sama, bądź jej partnerzy.

Marta Kaczyńska nie afiszuje się ze swoimi sprawami sercowymi i raczej stroni od komentowania ich. Ze względu na to, że jest osobą, o której dużo się mówi i której życie interesuje innych, to musi liczyć się z tym, że i tak zostanie prześwietlona przez media. Wszyscy byli wstrząśnięci, kiedy światło dziennie ujrzały nielegalne interesy jej byłego męża. Sprawa ta niewątpliwie nadszarpnęła jej reputację. Postanowiliśmy zatem przyjrzeć się osobie Marcina Dubienieckiego i sekretach ich związku.

Urodził się w 1980 roku. Jest synem znanego działacza SLD, Marka Dubienieckiego. Po raz pierwszy pokazał się publicznie w 2010 roku w towarzystwie ówczesnej żony, na pogrzebie jej ojca, prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jakiś czas później udzielił wywiadu w dzienniku "Polska", gdzie zdradził szczegóły swojego życia i relacji z rodziną Kaczyńskich. 

Jego życiorysowi przyjrzała się "Polityka", natychmiast wydobywając na światło dzienne pewne niechlubne fakty. Dubieniecki o mały włos nie został wyrzucony z liceum ze względu na swoje niepoprawne zachowanie. Miał pomóc kolegom zastraszyć jednego z uczniów.

- Jego kolega był zazdrosny o swoją byłą dziewczynę. Pojechali w kilku do jej nowego chłopaka. Postraszyli go. Chłopak poskarżył się w szkole. Marcina przy straszeniu nie było, robił tylko za kierowcę. Ale kłopoty mieli wszyscy uczestnicy wypadu - zapewniał ojciec Dubienieckiego.

Według słów Marka Dubienieckiego, syn ukończył szkołę z czerwonym paskiem. Nie miał też problemu z dostaniem się na wymarzone studia prawnicze. Początkowo uczęszczał na wykłady do prywatnej szkoły wyższej w Warszawie. Po pierwszym roku studiów postanowił przenieść się na Uniwersytet Gdański. Podobno tam po raz pierwszy spotkał się z Martą Kaczyńską. Jednak jego serce należało do Aleksandry Kozdroń, córki kwidzyńskiego posła PO. Spotykał się z nią przez kilka lat. W 2006 roku skończył studia, ale swoją pierwszą pracę zaczął jeszcze w trakcie edukacji. Był kierownikiem filii Powiślańskiego Banku.

Media wielokrotnie sugerowały, że tę posadę otrzymał dzięki ojcu swojej byłej partnerki. Jerzy Kozdroń był radcą prawnym Powiślańskiego Banku Spółdzielczego w Kwidzynie. Podobno prawnik stracił swoją posadę po rozstaniu z Kozdroniówną.

W 2007 roku ożenił się z Martą Kaczyńską. Małżeństwo doczekało się dwojga dzieci i początkowo nic nie wskazywało na to, że się rozstaną. Jeden z najbardziej elektryzujących polskie media związków nie przetrwał jednak próby czasu. Od ich rozwodu minęły dwa lata. Bratanica Jarosława Kaczyńskiego ułożyła sobie życie z kimś innym, tak samo, jak jej były mąż.

Jest wiele kwestii, o których zarówno Marta Kaczyńska, jak i Marcin Dubieniecki woleliby nie wspominać. Przedstawiamy niewygodne fakty, które wiele mówią o ich byłym już małżeństwie.

Kliknij "Następna Strona". 

Następna strona