4 letnia dziewczynka wylała na siebie wrzątek. Macocha zrobiła coś, co sprawiło, że dziecko umarło

Mama
Pixabay
Reklama
Wstecz

1 z 8

Dalej

Mama zawsze chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Niestety, nie zawsze istnieje taka możliwość, żeby dzieci były wychowywane przez swoje biologiczne matki, a nie każda macocha potrafi stanąć na wysokości zadania. Tak też było w tym przypadku. 42-letnia Juany Marquez dołożyła swoją cegiełkę do uśmiercenia przybranej córki. To, co zrobiła, jest szokujące. Wielu zastanawia się, jak można bezczynnie patrzeć na cierpienie dziecka.

Mama 4-letniej Amberly Quiroz z pewnością nigdy nie dopuściłaby do podobnej sytuacji, niestety podczas tego niefortunnego zdarzenia dziewczynka była pod opieką swojej macochy.

Dziecko niestety zmarło, ale zdecydowanie można było tego uniknąć. Przed śmiercią bardzo cierpiała i nie mogła liczyć na żadną pomoc ze strony macochy, ta przyczyniła się nawet do tego, że córka jej partnera cierpiała jeszcze bardziej.

Po tym, jak Amberly wylała na siebie wrzątek, stwierdziła, że jej metody leczenia będą jak najbardziej pomocne. Skutek niestety był zupełnie odwrotny. Przedstawiamy najbardziej szokujące fakty w tej sprawie, aż ciężko uwierzyć w to, że jakakolwiek mama mogłaby się tak zachować wobec dziecka.

Kliknij "Następna Strona" żeby dowiedzieć się więcej o tej wstrząsającej historii.

 

ZOBACZ TAKŻE:
1. Kim jest prawdziwa żona Paździocha z "Kiepskich"? Opadną wam szczęki, to prawdziwa seksbomba! [ZDJĘCIA]
2. Czy Zenek Martyniuk od zawsze był bogaty? Jego przeszłość jest dramatyczna, wysłali mu świński łeb
3. Nieznane fakty z życia Katarzyny Cichopek. Wcale nie chciała ślubu, "wypadłam z obiegu, to koniec szczęśliwego życia"

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu