Kuchenne rewolucje: 8 momentów, w których Gessler wyszła z siebie

Kuchenne rewolucje
YouTube / TVN Foodie @endphp
Reklama
Wstecz

1 z 10

Dalej

"Kuchenne rewolucje" to jeden z najpopularniejszych w Polsce programów telewizyjnych. Dokładnie 6 marca minęło 9 lat od momentu, gdy widzowie po raz pierwszy mogli oglądać Magdę Gessler udzielającą fachowych porad restauratorom mającym problemy z prowadzeniem biznesu. Celebrytka odwiedziła w tym czasie ponad 250 lokali. Zdarzały się wśród nich i takie, w których nawet ona nie była w stanie zapanować nad sytuacją. Przedstawiamy 8 odcinków, w których Gessler całkiem puściły nerwy.

"Kuchenne rewolucje" to polski kulinarny program rozrywkowy emitowany na antenie TVN. Jego fabuła opiera się na amerykańskim formacie Kitchen Nightmares. Do udziału w programie zgłaszają się właściciele restauracji, którzy mają problemy z utrzymaniem lokalu. Każdy odcinek poświęcony jest na jeden przypadek. W ciągu czterech dni prowadząca, Magda Gessler, uczy właścicieli i personel podstaw pracy w gastronomii. Obserwuje i analizuje zastaną sytuację, później komentuje ją i proponuje metody rozwiązania problemów. Przykładowo wprowadza nowe potrawy do menu, sugeruje zmiany w personelu, zawsze też zmienia wystrój wnętrza i prowadzi kampanię reklamową odmienionej jadłodajni.

W trakcie produkcji 13. sezonu programu, w jednej z odwiedzonych przez Gessler restauracji ujawniono między innymi zaleganie przez właścicielkę z płatnościami pracownikom, fałszerstwo świadectwa pracy i wykorzystywanie przeterminowanych produktów. Po emisji odcinka Miejski Urząd Pracy złożył zawiadomienie do prokuratury. Właścicielkę nieprawomocnie skazano na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywnę. Niektóre restauracje biorące udział w programie, po jego realizacji lub emisji skarżyły producentów do sądu, zarzucając im lub prowadzącej między innymi pomówienia, lub nadawanie restauracjom nazw wcześniej zastrzeżonych.

Dużą kontrowersję budzi również samo zachowanie restauratorki. Śledząc na bieżąco program, przyzwyczailiśmy się już do tego, że bardzo często zdarza jej się nie utrzymać nerwów na wodzy, ale chyba właśnie na tym polega cały fenomen programu. Magda Gessler swoim zachowaniem przyciąga widownie, bo nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć w kolejnym odcinku, a zawsze te z największym dramatem cieszą się największą popularnością. Niejednokrotnie poszczególne fragmenty programu szybko obiegały cały Internet.

Restauratorka znana jest z tego, że nie przebiera w słowach i nie ma pohamowania również przed rzucaniem talerzami czy innymi rzeczami. Bywały momenty, że posunęła się nawet do tego, żeby rzucić talerzem bezpośrednio w kucharza. Takie niepohamowane zachowania widzowie oglądają najchętniej, zatem Gessler musi dbać o to, żeby w każdym odcinku dostarczyć oglądającym rozrywki.

Kuchenne rewolucje jednak nie zawsze kończyły się sukcesem. W każdym odcinku pod koniec jest pokazana wizyta Magdy Gessler w danej restauracji po upływie kilku tygodni. Bywało tak, że Gessler wracała znów do takiego samego miejsca, jakie zastała. Okazywało się wtedy, że jej cała praca i cenne wskazówki poszły na marne. Niektóre rewolucje poległy jeszcze w czasie ich trwania. Często gwiazda nie dogadywała się z właścicielami i również dochodziło do licznych spięć pomiędzy nimi.

W jednym z odcinków Magda Gessler odwiedziła restaurację niedaleko Żywca. Przez znaczną część tego odcinka ona i właściciel restauracji skakali sobie do oczu. Kobieta na początku stwierdziła "Ja pierd..., takiego syfu nie widziałam, śmierdzi!". Właściciel Zbyszek relacjonował, że ma ochotę ją zabić. Mężczyzna okazał się prawdziwym góralem i gdy Gessler krytykowała jego styl prowadzenia restauracji, w pewnej chwili nie wytrzymał: "Zabiję ją! Dobrze, że nie mam siekiery, bo byłaby kwaśnica!" Bronił też swoich pracowników i ich stylu pracy: "Nie będę terrorystą jak pani!"

Mimo wszystko mężczyzna postanowił zastosować się do wskazówek udzielanych przez Magdę i już po kilku tygodniach jego restauracja mogła cieszyć się ogromnym sukcesem.

W każdym odcinku dzieje się coś, co przykuwa naszą uwagę, jak nie rzucanie przedmiotami to ostry język prowadzącej, niektóre sytuacje jednak na zawsze pozostaną w pamięci widzów. Doszło w nich bowiem do wyprowadzenia z równowagi Gessler, która definitywnie dała się ponieść emocjom. W dużej mierze zachowania te, były sporą przesadą, ale dla restauratorki najważniejsze jest, by podobało się widzom. Przedstawiamy najbardziej kontrowersyjne momenty w programie, aż trudno sobie wyobrazić, jak bardzo zdenerwowana musiała być prowadząca.

Kliknij "Następna Strona".

 

Następna strona