Kora byłaby zachwycona! Najpiękniejsze hołdy wzruszają do łez

Olga Sipowicz
Youtube.com/TVN Series
Reklama
Wstecz

1 z 12

Dalej

Kora była niezwykłą i kultową artystką. Z pewnością zapamiętamy ją na długo. Uważana jest za pierwszą damę polskiej muzyki rockowej. Zmarła 28 lipca w Bliżowie. Fani do tej pory nie mogą otrząsnąć się z tej tragedii. Upamiętnili ją w niesamowity sposób.

Kora, właściwie Olga Sipowicz, urodziła się 8 czerwca 1951 roku w Krakowie. Choć pochodziła z ubogiego domu, to od dziecka charakteryzowała się wrażliwością na piękno i zmysłem artystycznym. Była najmłodsza z pięciorga dzieci Marcina Ostrowskiego i Emilii Ostrowskiej. Jej rodzina żyła w niedostatku. Gdy Kora miała 4 lata, jej matka ciężko zachorowała. Sytuacja zmusiła rodziców do przekazania dzieci pod opiekę domu dziecka prowadzonego przez siostry prezentki w Jordanowie. Tu zaczął się największy koszmar artystki. Zakonnice znęcały się nad nią fizycznie i psychicznie. Była zaszczuta, gnębiona i strofowana. Gwiazda źle wspominała nieakceptowalne z dzisiejszego punktu widzenia metody wychowawcze sióstr prezentek. Ponadto, Korę rozdzielono z jej ukochaną siostrą znajdującą się w tym samym gmachu. Ten okres pozostawił ogromne piętno na jej dalszym życiu. Gdy miała 9 lat, wróciła do rodzinnego domu. Tam też nie było łatwo. Siedmioosobowa rodzina mieszkała w krakowskiej sutenerze. Warunki były spartańskie, a matka Kory z dnia na dzień słabła. Punktem zwrotnym w jej życiu była też śmierć ojca. Znalazła jego zwłoki jako pierwsza.

W życiu nastoletnim była blisko związana ze środowiskiem hippisowskim. Przyjaźniła się wtedy z ówczesną śmietanką świata artystycznego. Wśród nich byli m.in. Jerzy Bereś, Wiesław Dymny czy Piotr Marek. To właśnie w tym okresie przyjęła pseudonim Kora. Jej chłopak nadał sobie wtedy przydomek Pies.

Po maturze Kora poznała się z Markiem Jackowskim, który o zabiegał o jej rękę. W końcu uległa jego urokowi i związała się z nim na stałe. Jackowski działał wtedy z grupą Vox Gentis i Anawa. W późniejszym okresie zadebiutowała jako wokalistka w zespole Jackowskiego o nazwie M-a-M. Grali wtedy muzykę inspirowaną Bliskim Wschodem. Pod koniec lat 70. zmienili nazwę na Maanam, którą na pewno dobrze zna większość Polaków. Od lat 80. była uważana za jedną z najważniejszych postaci polskiej muzyki rockowej.

W 1984 roku rozstała się z Markiem Jackowskim. Zakończenie związku nie przeszkodziło im jednak w dalszej współpracy twórczej. W trakcie małżeństwa poznała swojego kolejnego partnera Kamila Sipowicza, z którym przed śmiercią wzięła ślub. Miała dwóch synów.

Była i jest legendą polskiej muzyki. W 2018 roku w lipcu przegrała walkę z nowotworem złośliwym. Wiadomość ta wstrząsnęła Polską. Fani do tej pory nie mogą pogodzić się z jej odejściem. Razem z Kamilem Sipowiczem i innymi artystami upamiętniają jej osobę na rozmaite sposoby. W naszej galerii zebraliśmy najpiękniejsze hołdy, jakie zostały złożone artystce w ostatnim czasie. Jak myślicie, co powiedziałaby na ich temat Kora, gdyby mogła je zobaczyć?

Następna strona