Tak umierała Kora. Po piątym zdjęciu długo nie będziecie mogli się pozbierać, wstrząsający widok

kora
Youtube.com/Uwaga! TVN
Reklama
Wstecz

1 z 11

Dalej

Kora była bez wątpienia ikoną polskiej muzyki. Po długiej walce z nowotworem, zmarła wśród najbliższych w swoim domu. Przed śmiercią miała jeszcze masę planów i ambicji, które chciała wdrożyć w życie. Przedstawiamy szokujące zdjęcia, gdzie umierała wspaniała wokalistka, Olga Sipowicz. Spędziła tam ostatnie chwile. 

Olga Sipowicz mieszkała w Bliżowie. Ogromna działka otoczona lasem była idealnym miejscem, aby się wyciszyć, podziwiać naturę i oddać się pasjom. Jej mąż, Kamil Sipowicz, zajmował się nią i dbał o jej komfort. Było to ogromnie trudne, ponieważ obydwoje mieli świadomość, że nie ma już innej drogi i ratunku. 

Kora przez całe życie zmagała się z bolesnymi wspomnieniami z dzieciństwa. W wieku 3 lat została oddana do domu dziecka w Jordanowie. Tam była bita i poniżana przez siostry prezentki. Gdy wróciła z sierocińca, znalazła ciało swojego ojca. Przeżyła też inne traumy, była molestowana przez księdza. Później trafiła do chorej psychicznie ciotki. Brakowało jej ciepła i miłości. Koszmar, który trwał całą jej młodość, skończył się w momencie, gdy była już dorosła i wychodziła na prostą po wielokrotnych próbach samobójczych.

Cierpiała na depresję. Zmagała się z nią prawdopodobnie przez całe życie. Choroba nowotworowa nie była dla niej losem, z którym mogła się pogodzić. Przez cały czas aktywnie działała jako artystka. Udzielała się w mediach, była jurorką programu "Must be the Music" na antenie Polsatu. Zajmowała się szeroko pojętą sztuką. Malowała, szkicowała i pisała. Miała ogrom planów na przyszłość. Nie chciała się pogodzić ze śmiercią, która przyszła do niej o wiele za wcześnie.

Niestety, 28 lipca 2018 roku o 5:30 legendarna wokalistka odeszła z tego świata, a jej ostatnie pożegnanie z rodziną i przyjaciółmi było piękne. Wszędzie były porozstawiane świece. W tle rozbrzmiewał tybetański chór, śpiewający mantry. Pracownicy zakładu pogrzebowego nie wydusili ani jednego słowa widząc wzruszającą ceremonię pogrzebową. 

Kora była niesamowitą osobą. Ci, którzy ją znali, pamiętają ją jako ciepłą, życzliwą i spokojną duszę. Sztuka, która przez nią przemawiała, miała swoje korzenie w jej młodości. Była charakterna i charyzmatyczna. Prezentujemy zbiór z ostatnich momentów królowej polskiego rocka.

Kliknij "Następna strona".

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu