2.

Autor Konrad Karpiuk - 10 Maja 2020

- Uznałem, że trzeba wrócić bliżej miejsca zaginięcia, mimo że rzeka była już wielokrotnie sprawdzana w tym miejscu. Zacząłem od nowa i sprawdzałem całe koryto metr po metrze. To ciężka praca, bo rzeka wydaje się niepozorna, ale są

- Uznałem, że trzeba wrócić bliżej miejsca zaginięcia, mimo że rzeka była już wielokrotnie sprawdzana w tym miejscu. Zacząłem od nowa i sprawdzałem całe koryto metr po metrze. To ciężka praca, bo rzeka wydaje się niepozorna, ale są miejsca, gdzie jest mnóstwo konarów i gałęzi, o które mogło zaczepić się ciało - opowiada.

Przejdź na następną stronę, aby dowiedzieć się więcej

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News