Justyna Żyła pobiła rekord żenady na wizji! Może tego żałować

Justyna Żyła
YouTube / Wideoportal
Reklama
Wstecz

1 z 9

Dalej

Justyna Żyła w ostatnim czasie cieszy się sporym zainteresowaniem mediów. Była żona skoczka zadebiutowała w roli prowadzącej i mediatorki. Spotkała się jednak głównie z negatywną oceną ze strony widzów. Wielu ludzi twierdzi, że produkcja to totalny niewypał. Przedstawiamy najbardziej żenujące fakty.

Justyna Żyła zyskała rozgłos, gdy na swoim Instagramie poinformowała o szczegółach swojego małżeństwa i prywatnych informacjach na temat swojego życia rodzinnego. Nie przebierała w słowach, a media szybko podchwyciły temat. To w jakiś sposób zmotywowało kobietę do dalszych zwierzeń.

Przez całkiem długie lata tworzyła rodzinę z popularnym skoczkiem narciarskim, Piotrem Żyłą. Para pobrała się w 2006 roku, gdy on miał wtedy zaledwie 19 lat. Doczekali się wkrótce dwójki dzieci, które już dziś idą w ślady ojca, uprawiając czynnie sport z pierwszymi sukcesami. Niestety, w pewnym momencie w małżeństwie Żyłów zaczęło się źle dziać. Ona oskarżyła go o cyniczne podejście do romantyzmu, ale i o domniemane zdrady małżeńskie.

- Mój mąż nie jest typem romantyka. Wiecie, jak mi się oświadczył? Zostawił pierścionek pod choinką i nic nie powiedział. Musiałam, zanim chodzić i dopytywać, o co mu chodzi! Innym razem na walentynki dostałam kwiatki razem z wazonem. Muszę przyznać, że praktycznie podszedł do tematu - zwierzała się kobieta.

W związku z tym na swoim Instagramie Justyna Żyła zamieściła nawet emocjonalny wpis, w którym postawiła jasny zarzut, że mąż utrzymywał stosunki rozmaite z kochanką i to wpłynęło zasadniczo na fakt, że rozpadła się ich rodzina. Relacjonowała również wyprowadzkę skoczka z domu. Tabloidy huczały, a Piotr Żyła nie chciał komentować sprawy. To powodowało, że Justyna bez żadnych oporów wyciągała fakty i sekrety dotyczące nie tylko ekspartnera, ale nawet jego ojca i rodziny. Wspomniała m.in. o tym, że jej dzieci mają jednych dziadków i że teść podcinał skrzydła swojemu uzdolnionemu synowi.

- Zawsze to robiłam, wspierałam męża, dopingowałam, motywowałam... Nawet wtedy, kiedy jego najbliższa osoba, jaką jest rodzic, ojciec, mówił mu "Nie nadajesz się, nie umiesz skakać". Stając w obronie najbliższej mi osoby, nie rozmawiałam z teściem dobre dwa miesiące. W końcu ma tę swoją galerię pucharów Piotrka. Szkoda, że moje dzieci mają tylko jednych dziadków. Piotr jest i będzie dla mnie i dzieci najważniejszą osoba na świecie - napisała Justyna pod jednym ze swoich zdjęć.

W czerwcu 2018 roku w magazynie "Playboy" ukazała się odważna naga sesja Justyny. Od sierpnia natomiast kobieta prowadzi kulinarny program internetowy, zatytułowany “UwaŻyła”. Ponadto, świeżo upieczona celebrytka prowadzi również autorski program zatytułowany „Justyna Żyła. Pierzemy brudy do czysta!”.

Choć czołówka zapowiadała się imponująco, to sama treść programu spotkała się z lawiną krytyki. Widzowie zastanawiają się, z jakiego powodu osoba bez jakichkolwiek kwalifikacji wciela się w rolę mediatorki. Kobieta faktycznie jest zakłopotana, a problemy uczestników wydają się ją przerastać. Niektórzy porównują jej show do filmów paradokumentalnych takich jak "Trudne sprawy" czy "Ukryta prawda".

Justyna będąc na fali sławy, postanowiła wykorzystać swoje 5 minut w show-biznesie i wzięła udział w "Tańcu z gwiazdami". Jej ostatni występ wzbudził wiele kontrowersji, głównie ze względu na krytykę jury.

Obecnie na swoim Instagramie zgromadziła ponad 73 tysiące obserwatorów, którzy bacznie przyglądają się udostępnianym przez nią postom i z niecierpliwością czekają na każdy kolejny, bo może akurat trafi się jakiś smaczek, który będzie mógł ją pogrążyć. Jak widać Żyła zanim wzięła się za pranie brudów innych osób, najpierw postanowiła wyprać swoje na forum publicznym, tym samym narażając karierę swojego byłego męża i odsłaniając przed całą Polską ich prywatne życie. Piotr nie zdecydował się skomentować całej sytuacji, ale Justyna na pewno prędzej czy później pożałuje dramatu, który rozpętała na niemalże cały Internet, bo wszystkie portale i nie tylko, huczały o ich rozwodzie i burzliwych momentach, kiedy jeszcze stanowili parę.

Razem z redakcją Pikio przeanalizowaliśmy dogłębnie produkcję, którą obecnie trudzi się była żona skoczka i wnioski nasuwają się same. Ta wpadka z pewnością będzie się za nią ciągnęła przez lata.

Kliknij "Następna strona".

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu