Jan Paweł II oczerniany? Słowa papieża zelektryzowały wszystkich

Papież
Flickr.com/Levan Ramishvili
Reklama
Wstecz

1 z 12

Dalej

Jan Paweł II podobno przeniósł do archiwum dokumenty wskazujące na molestowanie seksualne w kobiecym zakonie. Franciszek podważył autorytet świętego oraz wywołał wiele kontrowersji na całym świecie. Oto przedstawione zarzuty wobec zmarłego papieża.

Za życia papież budził skrajne emocje. Entuzjaści nie szczędzili mu pochwał. Krytycy potępiali za konserwatywne poglądy, szczególnie na najbardziej drażliwe kwestie takie jak kapłaństwo kobiet czy dostęp do antykoncepcji. W epoce demokracji, kiedy niewielu międzynarodowych przywódców pozostawało na długo w pamięci opinii publicznej, papież Jan Paweł II przez całe czterdzieści lat na arenie światowej stał na piedestale. Według wszelkich standardów był on niezwykłą postacią. Został pierwszym papieżem spoza Włoch od 456 lat. Przejechał miliony kilometrów, odwiedzając 129 krajów i spotykając miliardy katolików z całego świata. Polaków wzruszył gestem całowania ziemi podczas pierwszej wizyty w swoim kraju. Jego wpływ na świecki świat również był ogromny. Odegrał kluczową rolę w upadku komunizmu, nie tylko dzięki wizytom w Polsce w 1979 i 1983 roku, ale także dzięki wsparciu niezależnego związku zawodowego "Solidarność".

Jednak przede wszystkim dla wielu papież Jan Paweł II był postacią kontrowersyjną ze względu na swoje paradoksalne poglądy. Jego zdecydowana obrona ludzkiego życia - od poczęcia do naturalnej śmierci - doprowadziła go do potępienia aborcji, nawet dla kobiet zgwałconych podczas wojny na Bałkanach. Nie pochwalał również planowania rodziny pomimo globalnej eksplozji demograficznej. Potępiał też stosowanie prezerwatyw w walce z AIDS w Afryce. Zasugerował, że to chciwość bogatego świata, która mówi o "eksplozji populacji" i kwestionuje prawo biednych Trzeciego Świata do reprodukcji.

Uważał on, że żyjemy w społeczeństwie zdominowanym przez materializm, gdzie "wartości bytu zostały zastąpione wartościami posiadania", a ludzie stali się niewolnikami rzeczy. Wielokrotnie sugerował, że rozwój moralny i technologiczny jest nie do zniesienia. Ostrzegał przed niebezpieczeństwem liberalnej demokracji, walczącej o wolność wyboru. Stale powtarzał, że racjonalizm sam w sobie nie wystarcza. Po latach dowiadujemy się też, że tuszował kwestie nadużyć seksualnych w Kościele katolickim.

Podczas konferencji prasowej, Franciszek opowiedział o anegdocie dotyczącej Jana Pawła II i ówczesnego kard. Josepha Ratzingera. Obecny papież z pewnością nie chciał wywołać skandalu. Miał jedynie zamiar potwierdzić walkę z przestępstwami seksualnymi w Kościele katolickim i przyznać, że istnieje taki problem. Mimo to, informacje okazały się szokujące.

(Przewiń stronę w górę i kliknij "NASTĘPNY".)

Następna strona