Elżbieta Jaworowicz i sekrety jej wyglądu. Możecie być w szoku!

Elżbieta Jaworowicz
Youtube.com/Dzielny Tata
Wstecz

1 z 11

Dalej

Elżbieta Jaworowicz jest jedną z najbardziej charakterystycznych polskich dziennikarek. Od lat 80. prowadzi "Sprawę dla reportera". Mówi się, że przeżyła więcej prezesów TVP, niż ma lat. Jaka jest recepta na piękny wygląd? Zdradzamy sekrety jej stylu i urody.

Elżbieta Jaworowicz od 35 lat jest gospodarzem programu "Sprawa dla reportera". Jego idea polega na interwencjach w problemy i konflikty społeczne. Uczestnicy z całego kraju zgłaszają się sami, zazwyczaj listownie.

Choć dziennikarka 31 marca kończy 73 lat, to kompletnie nie wygląda na swój wiek. Wielu ludzi zastanawia się, co robi, że tak długo utrzymuje piękny wygląd. Wcześniej tzw. carycą telewizji publicznej była Nina Terentiew, która w końcu odeszła do Polsatu. Pracowała dla TVP i przetrwała aż 7 prezesów, jednak to nadal znacznie mniej od Jaworowicz.

Jej znakiem rozpoznawczym są wyciągnięte i specyficznie skrzyżowane nogi. Fascynują one zarówno publiczność, jak i kolegów po fachu. Elżbieta Jaworowicz w takiej pozycji potrafi wytrzymać nawet kilkadziesiąt minut.

W branży krąży anegdota na temat słynnych nóg dziennikarki. Podobno na Dniach Otwartych TVP jeden z widzów był niezwykle zainteresowany rzekomą atrapą jej kończyn i domagał się ich pokazania. Nie był w stanie uwierzyć, że kończyny są prawdziwe.

Za czasów Małgorzaty Raczyńskiej styliści starali się wpłynąć na pozy dziennikarki. Ostatecznie się to udało, choć nadal Jaworowicz miewa takie naleciałości, jak możemy zaobserwować w jej najnowszych programach.

Okazuje się, że młoda Jaworowicz miała ogromny problem, aby dostać się do telewizji, a przede wszystkim do Warszawy. Pochodzi ze Stalowej Woli i po skończeniu liceum marzyła, aby przenieść się do stolicy.

- Ot tak nie mogłam zostać w Warszawie, bo nie miałam poparcia. Nie miałam szans na pracę ani na zameldowanie - opowiadała w "SuperExpressie".

Szansą dla Elżbiety Jaworowicz był Instytut Dziennikarstwa. Jednak dostanie się tam graniczyło z cudem. Młoda kobieta wpadła na inny pomysł. TVP zorganizowała konkurs "Telewizyjny Ekran Młodych", do którego się zgłosiła i wygrała. Od tamtego czasu jej kariera prężnie się rozwijała, aż w 1984 roku wymyśliła nową produkcję, którą była właśnie "Sprawa dla reportera".

Choć reporterka zaczęła pracę ponad 30 lat temu, nadal olśniewa wyglądem i niewiele zmieniła się od tamtych czasów. Jej figura i styl zachwyca.

Kliknij "Następna strona"!

Następna strona