4-latce nienaturalnie rósł brzuch. Przerażeni rodzice myśleli, że to guz, ale prawda okazała się o wiele gorsza

Dziewczynka miała nienaturalnej wielkości brzuch
YouTube / Powiat Legionowski
Reklama
Wstecz

1 z 9

Dalej

Dziewczynka posiadała powiększony brzuch

Dziewczynka początkowo rozwijała się jak każde zdrowe dziecko. Jednak jej ojciec zauważył, że jej brzuch jest nienaturalnie powiększony. Niemal od razu udali się do lekarza. To, co stwierdził na podstawie badań, zmroziło im krew w żyłach.

Chyba każdy, kto posiada dziecko, byłby zaniepokojony, kiedy jego brzuch zacząłby rosnąć. Nie da się ukryć, że przeważnie potomstwo jest dla swoich rodziców najważniejsze. Większość matek i ojców stara się zapewnić swoim pociechom wszystko to, co najlepsze. Prawidłowy rozwój fizyczny idzie w parze ze zdrowiem dziecka. Kiedy pojawiają się najmniejsze objawy dolegliwości, rodzice reagują natychmiast. Niezależnie od tego, czy to dziewczynka, czy chłopiec, znaczne powiększenie brzucha u 4-letniego dziecka budzi spore obawy. Prawdopodobnie nikt by ich nie bagatelizował.

ZOBACZ TAKŻE: Mięso na rosół wrzuca się do zimnej czy gorącej wody? Błąd niszczy smak zupy, trzeba go unikać jak ognia

Nie inaczej było w przypadku dziewczynki nazywającej się Lina Medina. Pierwsze objawy zauważył jej ojciec. Jego niepokój wzbudziła nienaturalna opuchlizna brzucha. Początkowo diagnoza wskazywała na guza. Seria badań przyczyniła się do ujawnienia prawdy o przyczynie dolegliwości dziewczynki. Wywołało to u wszystkich niemały szok.

Przejdź dalej, aby dowiedzieć się co dolegało dziewczynce

Zobacz także:

  1. Mops zapłodnił maleńką chihuahuę. Wygląd szczeniaków odbiera mowę
  2. 4-latka trafiła do szpitala ze spuchniętą rączką. Nie mieści się w głowie, co lekarze znaleźli pod skórą podczas operacji
  3. Naukowcy odkryli zamrożonego psa sprzed 18 tysięcy lat. Niewiarygodne zdjęcia tylko dla ludzi o mocnych nerwach
  4. Różowe ciasto Fiona bez pieczenia zrobisz w kilka chwil. Wygląda i smakuje fenomenalnie, goście będą zachwyceni

Źródło: Wikipedia

Następna strona