Córka Wojciechowskiej upodabnia się do matki. Zdjęcia rozczulają internautów

Córka Wojciechowskiej
instagram.com/@martyna.world
Wstecz

1 z 10

Dalej

Córka Wojciechowskiej staje się coraz bardziej podobna do swojej matki. Choć pociecha dziennikarki ma osiem lat, to młody wiek nie przeszkadza jej w realizowaniu wielu nietuzinkowych zainteresowań. Wśród nich znalazły się m.in. przejażdżki na quadach. Wszystko wskazuje na to, że w przyszłości dziewczynka pójdzie w ślady rodziców i będzie żądna przygód. Zapraszamy do naszej galerii, w której lepiej poznacie jedyne biologiczne dziecko najsłynniejszej podróżniczki programów stacji TVN.

Córka Wojciechowskiej nosi nazwisko po swoim ojcu, zmarłym tragicznie Jerzym Błaszczyku. Mężczyzna borykał się z nowotworem, z którym ostatecznie przegrał walkę 27 lutego 2016 roku. Marysia miała wtedy sześć lat. Utrata jednego z rodziców musiała być dla niej naprawdę wstrząsającym przeżyciem. Martyna w jednym z wywiadów dla Vivy wyznała: "Razem z córką przyszło nam zmierzyć się z ogromną stratą, której w żaden sposób nie da się wytłumaczyć".

Podróżniczka zdecydowała się nie pozostawiać córki bez rodzeństwa. Rok później wyznała, że zamierza adoptować inne dzieci z przeróżnych miejsc na całym świecie i dotrzymała słowa. Niedługo potem ogłosiła, że do ich rodziny dołączyła Kabula, nastoletnia albinoska z Tanzanii. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się też, że w rodzinie Wojciechowskich pojawiła się inna albinoska, najlepsza przyjaciółka Kabuli, Tatu.

W następnych latach Martyna postanowiła wziąć pod swoje skrzydła inne dzieci. Była to m.in.  4-letnia Carmen Rojas z Boliwii. Dziewczynka była córką bohaterki jednego z odcinków programu Wojciechowskiej pt. "Kobieta na krańcu świata".

Oczywiście, to Marysia spędza z matką najwięcej czasu. Z każdym rokiem robi się coraz bardziej do podobna do matki. Martyna w jednym z wywiadów wyznała, że znajduje z córką coraz więcej wspólnych zainteresowań: "Moje dziecko jest do mnie bardzo podobne. Też ma taką niespokojną duszę podróżniczki. Najfajniej było, jak pojechałyśmy zjeżdżać na linach i jak byłyśmy na quadach".

Córka Wojciechowskiej odziedziczyła po matce przede wszystkim charyzmę i siłę charakteru. Martyna w wychowaniu stawiała na niezależność Marysi. To wszystko wskazuje również na to, że  dziewczynka będzie w przyszłości żądna przygód. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy galerię, w której będziecie mogli zobaczyć podobieństwo córki do matki.

Następna strona