Ani desperackie próby wskrzeszenia 1,5 rocznej córki, ani pomoc lekarzy nie pomogły. Już zawsze będą cierpieć przez to, co zamontowali w pokoju maleństwa

Córka zmarła w męczarniach
Facebook
Reklama
Wstecz

1 z 6

Dalej

Ani desperackie próby wskrzeszenia 1,5 rocznej córki, ani pomoc lekarzy nie pomogły. Już zawsze będą cierpieć przez to, co zamontowali w pokoju maleństwa

Ich córka smacznie spała w swoim łóżku. Rodzice przed pójściem spać wybrali się do jej pokoju, aby ustawić odpowiednią temperaturę przy pomocy specjalnego urządzenia. Nie wiedzieli, że w ten sposób skazali córkę na śmierć.

Córka Kerry'ego i Larry'ego Volmert z Teksasu miała w pokoju specjalne urządzenie, które założono, żeby zapewnić dziecku jak najbardziej komfortowe warunki. "Inteligentny grzejnik" miał nieustannie utrzymywać ciepłą temperaturę w pokoju dziewczynki, żeby ta nie przebudziła się nagle z powodu nagłego ochłodzenia lub ocieplenia pomieszczenia.

W lutym pogoda nie dopisywała: było wyjątkowo zimno, co odczuli także domownicy. Przed snem rodzice ustawili grzejnik tak, aby razie spadku temperatury dalej było ciepło. Następnego ranka kobieta poczuła nieprzyjemny zapach dobiegający z pokoju ich dziecka. Gdy weszła do pomieszczenia, w którym spała jej córka, uderzyła ją fala gorąca. Wtedy też spostrzegła, że jej córka nie daje znaków życia.

Nawet trudno sobie wyobrazić, jak wielki musiał być to ból dla matki. Kobieta zareagowała błyskawicznie i zaczęła desperacko szukać pomocy. Próbowała sama reanimować córkę, przyjechali też wezwani na miejsce lekarze. Niestety bez skutku, półtoraroczna dziewczynka zmarła. Cała noc w ekstremalnie wysokiej temperaturze zakończyła się dla dziecka śmiercią w męczarniach.

Powodem śmierci była hipotermia. Jak się później okazało, inteligentny grzejnik zresetował się i temperatura zatwierdzona wcześniej na 23 stopnie nie zapisała się w pamięci urządzenia. Aparatura zaczęła podgrzewać pokój do niemal ekstremalnej temperatury, wysokości 38 stopni.

Takie sytuacje są szczególnie groźne dla dzieci, które z racji małej powierzchni ciała w stosunku do ich całkowitej wagi, szybko przyjmują temperatury. Co za tym idzie, dorosła osoba dużo wolniej odczuwa nagłe zmiany temperatury, co pozwala im przeżyć ekstremalne temperatury. Niestety, małe dzieci w takich sytuacjach mają małe szanse. Półtoraroczna dziewczynka, kiedy umierała, nie zdążyła nawet zapłakać, aby zaalarmować w jakiś sposób rodziców. Umierała w koszmarnych męczarniach.

Kliknij następną stronę, by zobaczyć kolejne zdjęcia i dowiedzieć się więcej na temat tej tragicznej historii.

Źródło: Webniusy

Następna strona