Ujawniono szokujące i intymne szczegóły z przeszłości Kurdej-Szatan. Basia będzie się musiała grubo tłumaczyć z szóstego zdjęcia

Barbara Kurdej-Szatan
YouTube / MagazynVIVA!
Reklama
Wstecz

1 z 9

Dalej

Barbara Kurdej-Szatan w ostatnim czasie bez przerwy jest na językach tysięcy Polaków. Ciągle pojawia się na pierwszych stronach kolorowych czasopism, a fani chętnie śledzą jej poczynania. Jakiś czas temu mama aktorki, Eliza Wyszomirska-Kurdej z pewnością zaskoczyła swoją córkę intymnym wywiadem, którego udzieliła. Kobieta wypowiedziała się w wielu prywatnych kwestiach odnoszących się do młodzieńczych lat aktorki. Jak się okazuje, nie zawsze była grzeczną, świecącą przykładem osobą. Przedstawiamy najbardziej intymne fakty z życia artystki.

Barbara Kurdej-Szatan urodziła się w 1985 roku w Opolu. W latach 2008–2010 była aktorką Teatru Nowego im. Tadeusza Łomnickiego w Poznaniu, a od 2010 roku występuje w Teatrze 6. piętro, a od 2015 również w Krakowskim Teatrze Variété.

Największą popularność przyniosła jej rola w serialu TVP2 "M jak miłość". Widzowie coraz bardziej zaczęli się interesować jej osobą i chętnie śledzić jej poczynania na portalach społecznościowych. Na Instagramie chętnie dzieli się swoim codziennym życiem z obserwatorami, którzy bacznie przyglądają się temu, co pokazuje. Po zdjęciach i postach, jakie dodaje, można śmiało wywnioskować, że jest pozytywną osobą, która potrafi zarazić dobrą energią. Z racji tego, że cieszy się coraz większym zainteresowaniem fanów, musi liczyć się z tym, że najbardziej zainteresują ich jej prywatne sprawy, o których sama nie chciałaby mówić.

Jej mama udzieliła dwóch wywiadów, które z pewnością zaskoczyły Barbarę. Jeden był dla magazynu VIVA, w którym wzięły udział wszystkie najbliższe aktorce kobiety. Mama zdradziła tam kilka smaczków z życia Kurdej-Szatan, które bardzo spodobały się wszystkim odbiorcom. Wielokrotnie wszystkie 3 kobiety podkreślały, że w ich domu nie istniał temat tabu, rozmawiało się o wszystkim. Stąd też mama mogła nad wszystkim trzymać pieczę. Córki zwierzały się jej z pierwszych randek, pocałunków i rozczarowań, a obie twierdzą, że nigdy nie miały przed mamą nic do ukrycia.

Niejednokrotnie Barbara Kurdej-Szatan zaznaczała, że rodzina jest dla niej najważniejsza. Kobiety zawsze świetnie się dogadywały. Momentami bywało tak, że obie widywały się rzadko i nie miały czasu na to, żeby spędzić ze sobą dzień, ale zawsze były pewne tego, że mogą do siebie zadzwonić. Mogły na sobie polegać i tak jest z resztą do tej pory. Wszystkie 3 mają świetną relację, która jest efektem wieloletniej pielęgnacji, o której nigdy nie zapomniały.

Rodzina w naszym życiu jest bardzo ważna. Jej członkowie zawsze będą nas wspierać, chociaż czasami nie potrafią okazać tego w zadowalający nas sposób. Mimo to trzeba zacząć doceniać jak najszybciej rodzicielską troskę. Katarzyna, siostra Barbary, zwierza się, że zaczęła świadomie doceniać swoją mamę, dopiero kiedy sama urodziła pierwsze dziecko.

Mama obu kobiet zaznacza, że zawsze ufała swoim córkom i na wiele im pozwalała, oczywiście w granicach rozsądku. Obie są jej za to bardzo wdzięczne i niejednokrotnie o tym wspominają. Katarzyna mówi, że choćby niekoniecznie dobrze postępowała i w jej życiu miały miejsce jakieś kryzysy, mogła zawsze niezmiennie liczyć na wsparcie mamy. Kobieta relacjonuje, że mama jej nie potępiała i zawsze powtarzała słowa, które zapadły jej w pamięć:

- Słuchaj, jestem przy tobie. Rozumiem, że musisz tak zrobić, ale wiem, że dasz sobie radę - chyba każdy chciałby usłyszeć takie słowa wsparcia.

- Rodzice bardzo pięknie pozwolili nam się usamodzielnić. Kompletnie nie ingerowali w nasze życie, kiedy najpierw ja, potem Basia, wyjechałyśmy do Gdyni. Dzwonili oczywiście: „Co u was dziewczynki?”, mogłyśmy na nich liczyć, natomiast pozwolili nam odejść, odciąć pępowinę. Za to ich ogromnie szanuję. Kiedy urodziłam pierwsze dziecko, mama przyjechała do mnie i niczego mi nie narzucała - relacjonuje Katarzyna.

Jak widać, kobiety zawsze były sobie bliskie i w ich przypadku powiedzenie "z rodziną dobrze nie tylko na zdjęciach" się nie sprawdza. Zdecydowanie można pozazdrościć im relacji, którą sobie wypracowały. Podejrzewamy, że sekrety zdradzone przez mamę aktorki z pewnością nie wpłynęły na ich relację, chociaż niektórzy na miejscu Barbary z pewnością mogliby się na nią obrazić. Jedno jest pewne, Kurdej-Szatan nie mogła się tego spodziewać.

Przedstawiamy najbardziej intymne szczegóły z młodości aktorki, wyjawione przez jej rodzicielkę.

Kliknij "Następna Strona".

Następna strona

Komentarze 0

Ocena artykułu